Tekst piosenki
Yeah, tarara
Yeah
Ej, tarara
Nasterydowane ziomale z Libanu w Ferrari słuchają tu Tupaca
Po dwóch latach, wracają z brodami jak Chewbacca
Zawsze pod kosą, jestem oportunistą, walka
Twoja mama ruchana przez typa z wyglądem jak protagonista z Hulk'a
Sąsiad pali krokodyla, na najlepszej dzielnicy ma tytuł
Gazeta lokalna mnie śledzi za moje występy, chce pisać artykuł
Grożę widelcem, krzyczę na redaktorkę w prestiżowym lokalu
Bo chce iść znowu do baru lub seks na zgodę z nią w paru
Fura jak rumuński właściciel maszyn do gier
Na koncercie Britney Spears taki z kasyn ogier
Dwie białe dziewczyny w starych Air Force'ach robią mi lachę
Młode Dona Versace, myślisz, że to fotomontaże
Gram w Residеnt Evil na PS, twoja bitch twerkuje z boku
Pierdolisz coś o nowym wavе'ie i surfujesz z bloku
Palę ze skutera skorpion na kontrachentów
Znęcam się nad twoim starym z precyzją jakichś Oxford studentów
Trzy kosy, cztery kosy, pięć kos (Pięć kos)
Trzy kosy, cztery kosy, pięć kos (Pięć kos)
Trzy kosy, cztery kosy, pięć kos (Ej, ej, ej)
Ona nie dyskryminuje, proszę, weź ją (Aha, aha, aha, weź ją)
Jedna dupa, dwie dupy, pięć dup, pięć dup
Jedna dupa, dwie dupy, pięć dup, pięć dup
Jedna dupa, dwie dupy, pięć dup, pięć dup
Zawijamy je z chłopakiem, robimy je we dwóch
Ja to główna wygrana, ty to nagroda pocieszenia (Yeah, yeah, yeah, yeah)
Znów zamknęli mi chłopa, wysyłam fotki do więzienia (Haha, haha)
Te suki są głupie, nie chcę mieć z nimi do czynienia (Huh, huh)
Ich kariera jest w dupie, ona wymaga wskrzeszenia (Yeah, yeah)
Dla mnie to połowa szafy, dla ciebie to Lambo Urus (Aha, aha, aha)
Mój typ jeździ Lamborghini, a to nie jest [?] (Wroom, wroom)
Cały czas przerzuca cegłę, chociaż nie buduje muru (Aha, aha, aha, aha, aha)
On je cipkę, aż się ślini, twojemu nawet nie urósł (Yeah, yeah, yeah, yeah)
Ja to freak, on to trick, znowu mi kupuje torbę (Huh, huh, huh, huh, aha, aha)
My kochamy się tak bardzo - ciągle prowadzimy wojnę (Ah, ah, ah, aha)
Ty coś miałaś do dodania, ale to już nie istotne (Huh, huh, huh, huh)
Wychowuję tyle córek, jestem jak matki samotne (Mów mi mama)
Musimy wprowadzić do polskiego ringu słowo: "Trick"
Bo jak to jest, że ci polscy raperzy nie wydają hajsu na dupeczki?
Na kogo oni go wydają, na typów? (Ha, ha, ha)
Co, oni wszyscy są gejami? (Haha)
(Ha, ha, ha, ha, aha)
bnp
Trzy kosy, cztery kosy, pięć kos (Pięć kos)
Trzy kosy, cztery kosy, pięć kos (Pięć kos)
Trzy kosy, cztery kosy, pięć kos (Ej, ej, ej)
Ona nie dyskryminuje, proszę, weź ją (Aha, aha, aha, weź ją)
Jedna dupa, dwie dupy, pięć dup, pięć dup
Jedna dupa, dwie dupy, pięć dup, pięć dup
Jedna dupa, dwie dupy, pięć dup, pięć dup
Zawijamy je z chłopakiem, robimy je we dwóch






