Tekst piosenki
Halo?
Gardella Hashish paka, marokańska czekolada
Marbella connect, w paletach materiał do dostawczaka
Aka Sowiet
W G klasach wjeżdzamy jak w czołgach, saddam
Dobry? Boże?
Czemu melodię w głowie gra mi szatan?
Pochodzenie brudas, a moi przodkowie to imigranci
Przepalone styki od palenia ganji
Na gotówce gumki rozciągam jak bungee
Coca jak beza, kruszy się na spodzie od filiżanki
Zgrzewarki vacuum, słychać jak pracują koledzy po fachu
Gotują zupę, na klatce unosi się zapach cracku
Trafiam na bloki, nie na playlisty tęczowych chłopaków
2 kilo złota, w kubańskim splocie codziennie na karku
Ona daje mi głowy bez użycia rąk
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty
Jej dupa jest wielka i przyciąga wzrok
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty
Jak nie jesteś szonem i nie chcesz się ruchać
Po prostu stąd wypierdalaj
Mi po prostu się nie chce słuchać
Co robi, a czego nie robi dama?
Co nie wypada?
A co by chciała?
Kelly czy Birkin?
Szybka zmiana zdania
Wspólny weekend
Biorę do kawo, Tagoo na Mykonos
10 koła płacę za pokój i to na jedną noc
Na szyi woda, tenisowy chain nie tenisowy kort
Ona nie jest twoja, Twoja jest kolej i zapamiętaj to
Ona daje mi głowy bez użycia rąk
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty
Jej dupa jest wielka i przyciąga wzrok
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty
Mówię jej: osh ty



![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C429.webp)


