Tekst piosenki
Wszyscy wokół mówią mi, że ciągle jestem sicko
Widzę tylko "W", kiedy patrzę na monitor
Zaawansowane stadium - tak jak bracia psycho
Zaza płonie cały dzień, to nie Alfred Hitchcock
Ta zajawa, wciąż się rozmnaża, jak zaraza
Wassup, znów jestem poza granicą
Wassup, a bycie świrem jest moją dewizą, więc to, co odkryli, nie jest Ameryką
I put my bitch in a sicko
Ona dostała orgazmu, bo ostro pierdoli się z moją muzyką
Przy mnie od razu zamienia się w freak hoe, chociaż jest grzeczną dziewczynką
Na szyi chain droższy niż bitcoin
W kieszeni złote monety, chociaż nie zajmuję się numizmatyką
Nic już nie pomoże stykom, bo są popalone
Problemy nie opuszczą szybko, kiedy żyjesz rock'n'rollem
Ej, tak jak full cap - biorę to na głowę
U mnie real talk, u nich full cap, popierdolone
Bluza za dziesięć koła wygląda jak kaftan
Cała historia oparta na faktach
W tym cyrku jak (?) choć zdażył się backstab
To tamtym pajacom pokazała karma
Połknąłem diamenty z grilla
Czuję się jak jakiś Pacman
Ja się do nich uśmiecham a mają za świra, Joker nie Batman
Wszyscy wokół mówią mi, że ciągle jestem sicko
Widzę tylko "W", kiedy patrzę na monitor
Zaawansowane stadium - tak jak bracia psycho
Zaza płonie cały dzień, to nie Alfred Hitchcock
Ta zajawa, wciąż się rozmnaża, jak zaraza
Wassup, znów jestem poza granicą
Wassup, a bycie świrem jest moją dewizą, więc to, co odkryli, nie jest Ameryką
Śmieję się do bankomatu, śmieję się na bank
Jestem w manii, tylko money poprawi mi stan
Kręcę się po sali, światło razi mnie od lamp
I z moimi wariatami podbijamy cały świat
To naprawdę chore, mogę teraz zginąć, bo i tak wygram na koniec
Toksyczne napoje
Znowu weszłam w rolę Marek Konrad
Parę marek na sobie, LV, Chrome Hearts
Zawsze online - god.wifi
Chcą mnie porwać kosmici, dziesięć koła na wizji, tu u Wronka
Późna pora, mam schizy, nie śpię tak jak wampiry
Kiedyś wyjdzie wam z TV - Samara Morgan
Stoję twardo na biznesie, nigdy nie daję tym suką jebania
Pouciekaliśmy z klatek, do dzisiaj prowadzą poszukiwania
Wiem jak popełnić drobną zbrodnie, tak żeby nie spotykała mnie kara
Chodzi o ziomów - mam krótką pamięć
Chodzi o dupy - jestem jak aparat
Wypierdalaj, kiedy ja działam
Łączę się z wifi, palimy zaza z big bro żaba
Widzowie Amara górą, twoi - żenada
Wciągnąłem się już oburącz, jak do muscle-up'a
To na serio działa
Wszyscy wokół mówią mi, że ciągle jestem sicko
Widzę tylko "W", kiedy patrzę na monitor
Zaawansowane stadium - tak jak bracia psycho
Zaza płonie cały dzień, to nie Alfred Hitchcock
Ta zajawa, wciąż się rozmnaża, jak zaraza
Wassup, znów jestem poza granicą
Wassup, a bycie świrem jest moją dewizą, więc to, co odkryli, nie jest Ameryką






