Polska Wersja: Na potem ft. JANEK.
Tekst piosenki
Tekst piosenki
Polska Wersja: Na potem ft. JANEK.
Zawsze chciałem to napisać,
zawsze mieli do mnie jakiś problem,
że mam niby coś udowadniać,
po upadku szybko podnieść.
Każdy ważny, tylko nie ty –
nie zostawiaj znów na potem.
Jedna stała w życiu rzecz to zmiana,
która idzie w parze z głodem,
póki jeszcze serce młode.
Wielkie plany, małe błędy, ale czas nie stoi, zatem
szkoda życia na sentymenty.
My mistrzowie w swoim fachu, brachu –
pierdol tych, co robią ci na przekór, chcieliby trzymać cię w szachu.
Życie to gra, a wygrywa ten, który nie da się zaszczuć.
Sączy się jad, szerzy się hejt, przed monitorem chcą krwi jak Blade.
Chleba, igrzysk, ?? z nieba nie spada, jak Gagarin
nie wyskoczy z lampy dżinn, głupi pomysł – Mister Bean.
Nie przeniknie jak cień, choć ciemność go czasem przeszywa
i nie przeminie jak wiatr, bo w miejscu go trzyma ta sama chwila.
Trzeba zadbać o dziś, żeby do jutra na luzie wytrzymać,
pamiętać o tym i nie zapominać.
Na potem znów odkładam wyścig, może się przyśni
Bilans zysków i strach, nad ranem pozbieram myśli.
Zaufaj mi jak nigdy,
mamy dobry plan, jeszcze mamy czas.
Jutro może być za późno, więc
redukcja i znowu wyższy bieg.
I piszemy plany całkiem na nowo,
by nie było za późno.
[JANEK.]
O, jak dobrze mi się żyje, nie zmieniając już decyzji.
Choć to nie wyścig, zawsze jestem busy, ryzyk-fizyk.
Dziś po prostu lecę jak na bis, jakbym grał w Simsy, bez chorej ambicji.
W niczym nie pomaga, a szkodzi tak jak hicy,
więc każda przesada nie różni się od smyczy.
A tak naprawdę czego więcej trzeba
prócz chleba kromki i własnych czterech kątów?
A więc powoli, wszystko po kolei
– sukces to parę złych nawyków, które odmienimy.
które odmienimy
A gdy już będzie dobrze, to nie znaczy, żeby zwalniać.
Niezachwiana równowaga, niech ci też nie odwala palma.
Za wiele od siebie nie możesz wymagać, ale rodzina to niepieprzony standard
– nie zapominaj, że trzeba o nią zadbać.
Na potem znów odkładam wyścig, może się przyśni
Bilans zysków i strach, nad ranem pozbieram myśli.
Zaufaj mi jak nigdy,
mamy dobry plan, jeszcze mamy czas.
Jutro może być za późno, więc
redukcja i znowu wyższy bieg.
I piszemy plany całkiem na nowo,
by nie było za późno.
zawsze mieli do mnie jakiś problem,
że mam niby coś udowadniać,
po upadku szybko podnieść.
Każdy ważny, tylko nie ty –
nie zostawiaj znów na potem.
Jedna stała w życiu rzecz to zmiana,
która idzie w parze z głodem,
póki jeszcze serce młode.
Wielkie plany, małe błędy, ale czas nie stoi, zatem
szkoda życia na sentymenty.
My mistrzowie w swoim fachu, brachu –
pierdol tych, co robią ci na przekór, chcieliby trzymać cię w szachu.
Życie to gra, a wygrywa ten, który nie da się zaszczuć.
Sączy się jad, szerzy się hejt, przed monitorem chcą krwi jak Blade.
Chleba, igrzysk, ?? z nieba nie spada, jak Gagarin
nie wyskoczy z lampy dżinn, głupi pomysł – Mister Bean.
Nie przeniknie jak cień, choć ciemność go czasem przeszywa
i nie przeminie jak wiatr, bo w miejscu go trzyma ta sama chwila.
Trzeba zadbać o dziś, żeby do jutra na luzie wytrzymać,
pamiętać o tym i nie zapominać.
Na potem znów odkładam wyścig, może się przyśni
Bilans zysków i strach, nad ranem pozbieram myśli.
Zaufaj mi jak nigdy,
mamy dobry plan, jeszcze mamy czas.
Jutro może być za późno, więc
redukcja i znowu wyższy bieg.
I piszemy plany całkiem na nowo,
by nie było za późno.
[JANEK.]
O, jak dobrze mi się żyje, nie zmieniając już decyzji.
Choć to nie wyścig, zawsze jestem busy, ryzyk-fizyk.
Dziś po prostu lecę jak na bis, jakbym grał w Simsy, bez chorej ambicji.
W niczym nie pomaga, a szkodzi tak jak hicy,
więc każda przesada nie różni się od smyczy.
A tak naprawdę czego więcej trzeba
prócz chleba kromki i własnych czterech kątów?
A więc powoli, wszystko po kolei
– sukces to parę złych nawyków, które odmienimy.
które odmienimy
A gdy już będzie dobrze, to nie znaczy, żeby zwalniać.
Niezachwiana równowaga, niech ci też nie odwala palma.
Za wiele od siebie nie możesz wymagać, ale rodzina to niepieprzony standard
– nie zapominaj, że trzeba o nią zadbać.
Na potem znów odkładam wyścig, może się przyśni
Bilans zysków i strach, nad ranem pozbieram myśli.
Zaufaj mi jak nigdy,
mamy dobry plan, jeszcze mamy czas.
Jutro może być za późno, więc
redukcja i znowu wyższy bieg.
I piszemy plany całkiem na nowo,
by nie było za późno.
Tłumaczenie piosenki
Polska Wersja: Na potem ft. JANEK.
Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Reklama
Reklama
O tym utworze
Polska Wersja: Na potem ft. JANEK.
Polska Wersja prezentuje utwór "Na potem" ft. JANEK. z płyty "PW4EVER".
Inne teksty wykonawcy
Polska Wersja: Na potem ft. JANEK.
-
GOAT
- Polska Wersja
-
Pazur ft. Jarecki
- Polska Wersja
-
Dobry rok
- Polska Wersja
-
Mamy czas (feat. Karlos Dobry Towar)
- Polska Wersja
-
Licz na siebie
- Polska Wersja
Skomentuj tekst
Polska Wersja: Na potem ft. JANEK.
Pisz jako Gość
4000 znaków do wpisania
Twój komentarz może być pierwszy
Reklama
Reklama
Polecane na dziś
Teksty piosenek
-
HOT GIRL SUMMER ft. Kizo, Malik Montana (prod. Vłodarski)
MODELKI
„Work it, bitch Hot girl summer, lubię, co zakazane To hot girl summer, już wiecie, co jest grane Hot girl summer, lubię, co zakazane To hot girl summer, już wiecie, co jest grane Hot girl summe”
-
TY MASZ - ft. Kukon
Gibbs
„Jaki urok masz, skoro przyciąga tak Że nic nie rusza mnie jak ty dzisiaj Jakby dotknął żar, nie mogę w miejscu stać Coś mówi mi, że to twoja wina Nosisz w sobie coś, czego trzeba mi, cest la vie ”
-
Niewinna
Skolim & Blanka
„Blanka i Skolim prezentują wspólny singiel - "Niewinna" Tekst: Nie jesteś niewinna Niegrzeczna dziewczynka Sama wiesz najlepiej, co ze mną robisz w myślach Nie jesteś niewinna Niegrzeczna”
-
sezon
Dawid Podsiadło
„Jest 2:05 Gdzieś mijasz moją twarz Więc czytam, że Ci źle Że nie chcesz jeszcze spać Akurat mam czas Całe szczęście żadnych już spraw Maruda to ja Nigdy nam nie dałem szans Pędzę, zanim nam ”
-
Nareszcie (Igor Herbut, Zalia, Vito Bambino - Męskie Granie Orkiestra 2026)
Męskie Granie Orkiestra
„Ja się staram powiedzieć, że mnie ciągnie do ciebie I od dawna to wiem Puk, puk, puk Czy otworzysz mi? Swoje życie, żebym ja mógł w nim na co dzień być Do skutku, bo do tej pory nic Miałem gra”
Reklama
Ostatnio wyszukiwane
Teksty piosenek
Wybrane
Teksty piosenek
Reklama
Tekst piosenki Na potem ft. JANEK. - Polska Wersja, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu Na potem ft. JANEK. - Polska Wersja. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - Polska Wersja.
Komentarze: 0