Tekst piosenki
Arek Jakubik prezentuje utwór "Sonda uliczna" (premiera 9 kwietnia 2025 r.).
Pierwszy filmowy kadr to pusta w centrum ulica
wymarłego miasta i bar, KS Piaseczno Klub Kibica,
pod barem przeprowadza ktoś sondę uliczną z kamerą,
ktoś krzyczy: "Wyłącz pan to, bo zaraz wrócę z siekierą".
Na ekranie napisy początkowe,
stara kobieta śpiewa "Miłość ci wszystko wybaczy,
zdradę, smutek i żal, choćbyś ją coś tam w rozpaczy",
speszona przerywa, patrzy w kamerę, na reportera
i szybko się oddala, bo boli się tego frajera,
teraz filmowe cięcie, znaczy sklejka,
przez ulicę przebiega pies, szczeka wściekle na kamerę,
bo stoi tam jego pan i mówi, że zna ofiarę,
że to Romeo, Janek Marzec, że to był pomysł jego,
że tak całkiem normalny to on nie był, kolego.
Bo jak się przyjmie rację wariata, to on wcale nie jest wariatem,
a takich jest milion.
Bo jak się przyjmie rację wariata, to on wcale nie jest wariatem,
a takich jest milion,
a takich jest milion,
a takich jest milion.
Zapraszamy na akt drugi.
Głównymi bohaterami tego dramatu będą
Jan Marzec, nasz Romeo, i Krystyna zwana Julią.
Romeo nie miał na boku żadnej baby, tylko z tą,
na Arabów był cięty, a co oni zawinili, że są?
Filmu punkt zwrotny.
Ona coś kombinowała, ta Marzec Krystyna,
dawno romans miała, tak się historia ta zaczyna,
podłożyli mu ogień, sklep sam się nie zapalił,
ale wtedy nikogo za rękę nie złapali,
ludzie mówią, że zwarcie, a to straż przyjechała
za późno, bo swój limit benzyny wyczerpała,
a potem to nie mogli tego hydranta odkręcić,
bo na kościół to ile dają, a straż można tylko poświęcić.
Kto ponosi odpowiedzialność za to, co się stało,
pytam,
kto ponosi odpowiedzialność za to, co się stało,
pytam,
za to, co się stało, pytam,
za to, co się stało, pytam.
Po co panu ta kamera, przecież wiem, że pan tam był,
po co te głupie pytania, facet by może jeszcze żył,
pobił go po pijaku i może trochę go uszkodził,
a potem to już sam do jej teatru śmierci przychodził,
bo po co im był ten William, kurwa, Szekspir cały,
w teatrze w domu kultury Marców artystyczne bzdury,
to wszystko przez tego co ich leczył Araba
albo murzyna, jeden chuj, służba zdrowia pozdrawia.
Wbrew społecznej opinii, Romeo i Julia żyją,
wbrew doniesieniom prasowym, Romeo i Julia żyją,
wbrew sobie, wbrew ludziom, wbrew tobie, oni żyją,
wbrew sobie, wbrew ludziom, wbrew tobie, oni żyją.
Pusta łazienka, jest noc, skąpe światło, widać
ścianę w kafelkach, umywalkę, dwa ciała i wannę,
dokoła niej resztki świec, obiektyw kamery
przenosi się na lustro, widzisz siebie w nim,
wyłącz to gówno, obraz nagle znika,
cięcie.


![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C492.webp)



