Tekst piosenki
Przyjąłeś tę ofertę, chociaż wiesz, że to zły deal.
Uśmiechasz się do ludzi, tak naprawdę nie znasz ich.
Znowu przepraszasz za coś, czego nie zrobiłeś i
mówisz: „wszystko jest w porządku”, ale przecież nie jest nic.
Zostajesz na imprezie, z której miałeś dawno wyjść.
Otwierasz wino, chociaż wiesz, że miałeś przestać pić.
Piszesz jej „dobranoc”, może w końcu ci odpisze.
I wyjdź stąd, zamknij za sobą drzwi i zacznij żyć.
Może zduś ten stres i zacznij żyć,
może umierasz dziś, umierasz dziś.
Wiesz, może ten stres i zacznij żyć,
może umierasz dziś, umierasz dziś.
Krótkie „do widzenia” znaczy: nie zobaczysz mnie już nigdy.
Wierzysz w czyjeś słowa, ignorując czyny.
Dajesz kolejną szansę, chociaż tamte nie zmieniły nic.
Udajesz silnego, ale na podłogę kapią łzy.
Zostajesz opcją, chociaż chciałeś być wyborem ich,
a twoje życie wygląda trochę jak słaby film.
Siedzisz sam nad Wisłą, pijesz rozwodniony gin.
Oglądasz stare zdjęcia, które już nie zmienią nic.
Zduś ten stres i zacznij żyć,
może umierasz dziś, umierasz dziś.
Wiesz, może zduś ten stres i zacznij żyć,
może umierasz dziś, umierasz dziś.
O utworze
Blaga prezentuje piosenkę "Umierasz dziś".




![Tricky w warszawskiej Progresji: "You're the best" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MW2RT8NM755A0-C429.webp)

