Tekst piosenki
TA DROGA BYŁA DALEKA
TA DROGA BYŁA bez końca
Horyzont wciąż dalej uciekał
I asfalt był śliski od słońca
Pęd śmiał się i szarpał za włosy
I dyszał silnik zmęczony
Sentymentalnie, na głosy
Śpiewały 4 opony
Samochód już od godziny
W wir pól i lasów się wwiercał
I kilometry jak kliny
Powbijał nam miedzy serca
Zostałaś stojąc przed drzwiami
Z ręką do góry wzniesioną
Palce oplotłaś chmurami
I jarzębiną czerwoną
A TERAZ GDY W POLE ZIELONE
Tom pierwszy w przedmieścia wkroczył
TO JARZĘBINY CZERWONEJ
MAM PEŁNE SERCE I OCZY
I KIEDY KONIEC PODRÓŻY
OZNAJMIA KLAKSON Zwycięski
Z twarzy ocieram wraz z kurzem
Ślad ŁEZ, łez GORZKICH, niemęskich
Tytuł utworuTA DROGA BYŁA DALEKA
Wykonawca
Autor tekstuKazik Staszewski
Gatunek



![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C429.webp)


![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)