Tekst piosenki
rano wstaję, światło białe jak mlekona ścianach tańczy spokój daleko
włączam te ledy, jak usta czerwone jak serce, co nie chce spieszyć się tu wszystko czyste, miękkie i stałetu nawet cisza potrafi leczyć
a gdy wychodzę świat się trzęsie dusi mnie powietrze gęste erozja niszczy ściany, meble. żyły przepełnione stresem
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
a ja w nim pękam wybucham i znowu zgiełk
ściany się zginają oddychają i zmieniają kształt
znowu myli mi się wszystko, czym jest prawda czym jest fałsz
szedłem przez miasto, co w głowie dudni
tonę w rozmowach, w spojrzeniach ludzi
to wszystko piękne, błyszczy i kusi
a jednak wracam i czuję głód
myśli jak bocian odlatują do głuszy
a z każdej z nich osiada brud
a gdy wychodzę świat się trzęsie dusi mnie powietrze gęste erozja niszczy ściany, meble. żyły przepełnione stresem
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
a ja w nim pękam wybucham i znowu zgiełk
ściany się zginają oddychają i zmieniają kształt
znowu myli mi się wszystko czym jest prawda czym jest fałsz
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
ściany się zginają oddychają i zmieniają kształt
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
znowu myli mi się wszystko czym jest prawda czym jest fałsz
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
ściany się zginają oddychają i zmieniają kształt
dłoń drży niespokojnie jak woda w szkle
znowu myli mi się wszystko czym jest prawda czym jest fałsz
O utworze
Miłosz Skierski prezentuje piosenkę "Czerwone ledy"."Artysta nie ukrywa, że od dłuższego czasu zmaga się z niepokojem pojawiającym się zawsze wtedy, gdy przebywa w przestrzeni oświetlonej białym światłem. Wyjście na zewnątrz po zmroku lub nagłe włączenie zimnej lampy powoduje u niego napięcie, uczucie dyskomfortu. Ten stan skłonił go do głębszej refleksji, której efektem jest utwór niezwykle osobisty, będący próbą przełożenia emocji na brzmienie i słowo. Miłosz od dwóch miesięcy każdego wieczoru włącza w swoim pokoju czerwone ledy, które stały się jego strefą spokoju, schronieniem oraz narzędziem pozwalającym na wyciszenie. Praktyka ta, jak dowiedział się z czasem, ma także wpływ na poziom melatoniny, co dodatkowo wzmocniło jego przekonanie o słuszności tego rytuału i jednocześnie zainspirowało do stworzenia piosenki" - czytamy w opisie."Od dwóch miesięcy włączam u siebie codziennie, bez wyjątku, czerwone ledy w pokoju. Zwiększa to poziom melatoniny i czuję wtedy wielki spokój. Czuję się bezpiecznie, a to jest bardzo ważne w życiu. Było dużo pracy nad tym utworem, w między czasie zmieniliśmy cały instrumental od początku. To było wyzwanie, ale zrobiliśmy coś, co odpowiada mi w 100%, jest spójne z poprzednimi premierami i daje energię" - mówi Miłosz Skierski.

![AGNT o swoim występie na OFF Festivalu: "To będzie dla mnie legit check" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1ORC84U0E1XN-C492.webp)

![Mery Spolsky: Lepiej zawsze przesadzić, niż potem żałować [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N10AQBINQSRGX-C429.webp)
![The White Buffalo: Nie mogę się doczekać powrotu do Polski [Wywiad]](https://i.iplsc.com/000N1MNUGI8MHJ8I-C429.webp)

![Geordie Greep: "Zależy mi na tym, żeby grać wszędzie, gdzie to możliwe" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N0O8UWBUDADXL-C429.webp)