Tekst piosenki
tak naprawdę
o miłości
chyba nie jestem wstanie
jak kocham, to bardzo
ale krótko
wiec tak naprawie
chyba nigdy nie kochałem
możne za późno już
chyba że jutro
wszystkie nie moje
są zawsze idealne
te aktualne niby fajne
ale nudne, trudne
ojciec chrzestny
zamiast z rutyną
wolę mieszkać z pustką
ona z cisza
zaprasza do trójkąta
w łóżku zabawna
wisłocka
one to ja
wiec też ja to one
one to wy
wy to one
nie da si ebez nich kochac
ja pierd*
milczenie jest ze słota
to za co ja mam życ?
Tytuł utworuNieaktualne
Wykonawca
Autor tekstuSebastian Fabijański
Gatunek


![Tricky w warszawskiej Progresji: "You're the best" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MW2RT8NM755A0-C492.webp)


![BOKKA: "Przy wypuszczaniu nowego albumu zawsze jest niepewność" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MUSXDK50KULFC-C429.webp)
