Tekst piosenki
Lody wanilią pachną, a w pustym porcie słychać rzeki szum,
Kina są jak pałace, gołębie płyną aż do nieba bram,
Bolą mnie te niedziele, gdy idę sam przez odświętny tłum,
Idę i szukam kogoś kto w barwnym tłumie jest tak samo sam.
Szukam kogoś, kogoś na stałe, na długą drogę w dal,
Szukam kogoś na życie całe,
Na wspólny śmiech i żal.
Niechby nie miała nawet parę groszy,
I w oczach ciepła dość,
Niechby nie była wśród ludzi najgorsza,
I niechby mnie kochała, kochała jak ja ją.
Ech, czy znajdę taką,
Czy taka tutaj jest,
szukam kogoś
do śmiechu i do łez.
Być razem i wychowywać dzieci, gdy nadejdzie na to czas,
Kto jest tak samo sam na tym świecie, kto jest tak samo sam.
Komu mam dać nadzieję, a zabrać noce i świąteczne dni,
Przy kim się zestarzeję i przed kim mi nie będzie wstyd.
Szukam kogoś, kogoś na stałe, na długą drogę w dal,
Szukam kogoś na życie całe,
Na wspólny śmiech i żal.
Niechby nie miała nawet parę groszy,
I w oczach ciepła dość,
Niechby nie była wśród ludzi najgorsza,
I niechby mnie kochała, kochała jak ja ją.
Ech, czy znajdę taką,
Czy taka tutaj jest,
szukam kogoś
do śmiechu i do łez.
Szukam kogoś, kogoś na stałe, na długą drogę w dal,
Szukam kogoś na życie całe,
Na wspólny śmiech i żal.
Niechby nie miała nawet parę groszy,
I w oczach ciepła dość,
Niechby nie była wśród ludzi najgorsza,
I niechby mnie kochała, kochała jak ja ją.
Ech, czy znajdę taką,
Czy taka tutaj jest,
szukam kogoś
do śmiechu i do łez.






