Tekst piosenki
Hulałeś po polach jak wiatr, jak bąk, jak bąk
Z kwiatu na kwiat, jak pies, jak pies
Za sukami w maju, jak Arab, jak Arab - dziewice w raju.
W dyskotece ją poznałeś i w kabinie i w kabinie dojeżdżałeś.
W tej kabinie w tej kabinie zaciążyła... i od razu oświadczyła sięłęłęłe.
Ta świnka jest Twoja, uła a a a
I dziecię tez Twe, e e e e.
Bazar nie da wyskrobać.
Trzeba było się tasować.
Figo podstaw żuka ułoo oo oo.
Za 10 minut łaa aa aa.
Pod dom weselny ny ny ny ny.
Trzymaj na pełnych obrotach, zrywamy się.
A tylko spróbujesz.
Ta ręka jest ciężka żka żka żka.
Zresztą to przewidziałem.
Klemy zdjąłem i uciąłem.
Fagot to prawda, ułaa aa aa.
To nie jest ble-e-e-e-ef,.
Zresztą dokąd pojedziemy?
On wie gdzie mieszkamy.
Uciekniemy do matki w rodzinne strony.
Pójdziesz frontem wtedy nas nie wypi**doli.
Z matką mam na pieńku nie od dziś.
Nałgaj, że studiujesz - wybaczy mi.
Fagot, zwariowałeś, do matki?
Przecież ona Ci nie wybaczyła.
Jak tylko nas zobaczy, od razu puści psa.
Borys mnie nienawidzi - od razu mnie up***doli.
Co ty robisz?
Za**nij pysk! Upycham wołowinę po nogawkach.
Może Cię nienawidzi,
ale muszę mieć pewność, że mnie nie upi**doli.






