Tekst piosenki
Dawno, dawno temu żyła sobie piękna królewna, której nie brakowało zupełnie niczego poza ramionami szarmanckiego, wyrafinowanego chłopa z Gdyni.
Myślę sobie czerwiec cały,
kiedy szczęście zapuka do drzwi.
Może nagle się spotkamy,
przeżyjemy resztę naszych dni.
Jak najbardziej! Ej, Romeo, zejdź na ziemię,
nie rozumiem, co ty w głowie masz.
Ja mam w głowie tylko ciebie
i wszystko, co mogę ci dać.
Już każdego dnia chcę się cieszyć, że wstałem
obok ciebie nad ranem.
Pomimo wad nie zamieniłbym wcale,
taką cię pokochałem.
Każdego dnia chcę się cieszyć, że wstałem
obok ciebie nad ranem.
Pomimo wad nie zamieniłbym wcale,
taką cię pokochałem.
Szanowni państwo, już teraz w naszym programie:
Gorący jak safari, tak szybki jak Ferrari.
Zabiorę cię tam, gdzie diabeł śpiewa mi do snu,
gdzie nocą światła gasną, gdzie płonie całe miasto.
A ty jesteś niewiastą, którą chciałbym mieć już tu,
a wybór należy tylko do niej.
Już każdego dnia chcę się cieszyć, że wstałem
obok ciebie nad ranem.
Pomimo wad nie zamieniłbym wcale,
taką cię pokochałem.
Każdego dnia chcę się cieszyć, że wstałem
obok ciebie nad ranem.
Pomimo wad nie zamieniłbym wcale,
taką cię pokochałem.
I choć każdego dnia myślę, co będzie dalej,
to nie boję się wcale przy tobie trwać.
Szeptać w ucho: "kochanie,
obiecuję na palec".
Już każdego dnia chcę się cieszyć, że wstałem
obok ciebie nad ranem.
I pomimo wad nie zamieniłbym wcale,
taką cię pokochałem.






