Ładuję na tym ją jak kurier
Wysyła mi trzy paki, za nockę i południe
Ma duże gabaryty jak chodzi o jej dupkę
I nie pyta się o nic, gdy wchodzę z załadunkiem
Automaty, paczkomaty
Moi ludzie akrobaci
Trzecia nocka jak lunatyk
Ona duży ma magazyn
I chce ze mną zjechać na bazę
Logistycznie będzie lepiej ze mną na pace
Etykiety, balety, dziś na wszytsko mam apetyt
Towar prosto z palety, towar biały jak yeti
A ta mała nie przyjmuje już zwrotu
Na ten tyłek co jest jędrny jak tofu
Ładuję na tym ją jak kurier
Wysyła mi trzy paki, za nockę i południe
Ma duże gabaryty jak chodzi o jej dupkę
I nie pyta się o nic, gdy wchodzę z załadunkiem
Ładuję na tym ją jak kurier
Wysyła mi trzy paki, za nockę i południe
Ma duże gabaryty jak chodzi o jej dupkę
I nie pyta się o nic, gdy wchodzę z załadunkiem
...






