Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Targowisko już otwarte,
Znowu kupców gardła zdarte,
Burmistrz, piekarz, stara wdowa,
też coś kupić jest gotowa,
Tu ktoś krzyczy: „Świeże jajka",
ktoś owoce ma jak bajka,
Sąsiad sąsiadowi gada:
Co tam słychać u sąsiada?!
[Refren]
Na targ! Na targ! Na targowisko,
Tam dostaniesz prawie wszystko,
Tu marchewki, buty, dzbanki,
i mąż były - koleżanki!
Na targ! Na targ! Na targowisko,
Za tą cenę biorę wszystko
Coś się znajdzie, coś się zgubi,
targowisko życie lubi.
[Zwrotka 2]
Chińskie szklanki, wielkie garnki,
śledzie, wstążki i firanki,
ktoś sprzedaje stare nuty,
"taniej mam dwa lewe buty!"
Tam hydraulik wraz z poetą
kłócą się coś nad gazetą,
A tu nagle - Patrzcie! Draka,
wiatr porwał szale z wieszaka.
[Refren]
Na targ! Na targ! Na targowisko,
Tam dostaniesz prawie wszystko,
Tu kapelusz, tam pierogi,
buty na za duże nogi!
Na targ! Na targ! Na targowisko,
Za tą cenę biorę wszystko,
Tu ploteczki, tam ktoś śpiewa,
ziemniak w skrzynce nam dojrzewa.
[Bridge]
Znika towar, pełna kasa,
Bierz! bo ludzi czeka masa,
Ty się targuj, Ty się śmiej,
Ja chcę więcej, Ja chcę mniej,
[Refren – finał]
Na targ! Na targ! Na targowisko,
Tam się dowiesz prawie wszystko,
Kto się spóźni - niech żałuje,
a za tydzień znów spróbuje.






