Tekst piosenki
Zielone zbocze zapachniało wiosną.
Las tak jak niedźwiedź ze snu budzi się,
A w moim domu pustka i samotność.
Znów mnie dopadło, do gór mi się chce!
Bo mnie się góry kojarzą z chłopakiem,
Co miał we włosach zapach leśnych traw.
Nie mogłam za nim nadążyć na szlaku.
Pijany wiatrem i przygodą gnał
Najpiękniej było nam tamtego lata,
Gdyśmy we dwoje przepadli na wiek.
A potem całe połoniny w kwiatach,
Ach, ten zapach poczuć znowu chcę!
Bo mnie się góry kojarzą z chłopakiem,
Co miał we włosach zapach leśnych traw.
Nie mogłam za nim nadążyć na szlaku.
Pijany wiatrem i przygodą gnał
Jesienią w Tatrach spurpurowiał cały,
Pewnie się włóczył nie wiadomo z kim.
A on mi na to z bukowiną spałem,
Ach, za tym draniem pobiegłabym dziś!
Bo mnie się góry kojarzą z chłopakiem,
Co miał we włosach zapach leśnych traw.
Nie mogłam za nim nadążyć na szlaku.
Pijany wiatrem i przygodą gnał
Aż wreszcie znikną za jakimś z zakrętów,
Zimą tak trudno w śniegu brnąć po pas.
Sama zostałam góry jak zaklęte,
Milczą i kuszą spróbuj jeszcze raz!
Bo mnie się góry kojarzą z chłopakiem,
Co miał we włosach zapach leśnych traw.
Nie mogłam za nim nadążyć na szlaku.
Pijany wiatrem i przygodą gnał


![The Damned w Krakowie: And they smashed it! [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18V5BVIX767K-C492.webp)



![ZEW się budzi 2026: dzień trzeci. Intensywność, na jaką nie byłam gotowa [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MZFJVRCE1YQTV-C429.webp)