Tekst piosenki
Raz dróżką, która biegła wśród lasu
Jechał motocyklista
A znad przeciwka szedł sobie Jasiu
Jasiu maleńki sadysta
Gdy ujrzał z góry pędzący motor
Wnet mu myśl w głowie zaświta
Gdy ten go mijał na pełnym gazie
Wsadził mu w szprychy patyka
Powstała kraksa, krew trysła w koło
Jasiowi zabłysły oczy
Tak się ucieszył z tego wypadku
Że rączki w tej krwi zamoczył
W tem inny obiekt przykuł uwagę
Małego sadsysty Jasia
Bo z bańka mleka prosto do domu
Szła sobie maleńka Kasia
Jasio wykopał dołek nieduży
Na drodze małej dziewczynki
W środku zakopał pal zaostrzony
I krótki kawałek linki
Kasia przechodząc w ten dołek wpadła
A palił wbił jej się w brzuszek
Linka jej mocno nóżki związała
Tak, że nie mogła się ruszyć
Jasio przyskoczył z wielkim wkrętakiem
Wydłubał oczka niebodze
Potem cegłówką rozbił jej głowę
Ząbki rozsyłał po drodze
Jaki więc z tego morał wynika
Pewnie spytacie wreszcie
Chodzi więc o to, aby przenigdy
Nie chodzić samemu po lesie



![Orange Warsaw Festiwal 2026. Dzień pierwszy: spodziewaj się niespodziewanego [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXFY8HTLJ0BJ-C429.webp)
![Jazz w spalonym teatrze, czyli poznajcie True Tone Festival. "Chyba wiem, co robię" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXAYG5EHB4KM-C429.webp)

