Tekst piosenki
Jadę samochodem no i znów mam pełną głowę
Zastanawiam się: ile da świat
Ile osiągnąć mogę?
Dyskutuje z samym sobą no i dyskutuje z Bogiem
Patrzę na to miasto pół Betlejem pół Sodomę
Wszystko się tu miesza wszędzie światła neonowe
Wszędzie te drogi szare, czytaj betonowe
Moje są nieznane, nie wiem z czego są zrobione
No i czy są dobrze, czy źle oświetlone?
Ale nawet gdy upadnę to podniosę tę koronę
Jedną pokonałem, drugą utrzymam na głowie
Tylko ty znów nie odbierasz
Wspomnienia o Tobie znów zagłuszy jakiś melanż
Chociaż niestety Ciebie zapomnieć się nie da
Nie zdobędę raczej ciebie, ale w kartach zawsze szczęście no więc czeka mnie kariera
Tak mi kumple powtarzają chociaż przesądy to ściema
Wielu wierzy w hajs,
wielu wierzy w ons z tindera
Wielu wierzy w ons z tindera
Przeklęty vibe romantyka obudź w sobie Hugh Hefnera
Obudź w sobie Hugh Hefnera
Hugh Hefnera
Lepsze to niż cierpienia
Tego młodego rapera
Miga dyskoteka,
ja wysiadam z Ubera
Wciąga mnie noc,
między ludźmi się przedzieram
Wchodzę w głąb klubu,
nie wiem co mnie tutaj czeka
Ludzie strasznie krzyczą niby Muncha sylweta
Jakiś laser właśnie mi tutaj po oczach przejechał
A ja stoję w tłumie,
I sam nie wiem na co czekam
Świt będzie chyba tutaj długo zwlekał
Świt będzie chyba tutaj długo zwlekał
Ludzie strasznie krzyczą niby Muncha sylweta
Jakiś laser właśnie mi po oczach przejechał
Niby Muncha sylweta
Świt będzie chyba tutaj długo zwlekał






![Taco Hemingway z finałem "2026 †††OUR" w Krakowie : Ostatnie spotkanie, ostatnia niedziela [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MV12AB4LPRPBE-C429.webp)