Tekst piosenki
Znów się czuję, jakbym przegrał życie
Budzę się o świcie, ale nie jestem na szczycie
Za oknem gdzieś słychać policyjne wycie
Ja wstaję, idę do studia i wchodzę na tym bicie
Wyrzucam na nim swoje myśli złe
Nie jestem drugim Taco i nie jestem też Que
Giganci wytwórni pewnie nie poznają mnie
Ale nawijam, bo to pasja
No i mi się chce
Zamiast klamki chwytam tego majka (ej)
Życie to nie bajka, to raczej farsa jest
Gram w kasynie, a o wszystko jest tu stawka
W to, co tu się dzieje, nie uwierzy ci psychiatra
Bo tak absurdalne jak Gombrowicz, Kafka
Zamiast łez
Dopada mnie czasem głupawka
Nie wiem, o co chodzi
Znów mnie oślepiają światła
BMW w deszczu, ale to nie moja taksa
Ona pokazuje: ja + ona + Metaxa
Ale cóż
Nie chcę z nią iść do tańca
Bo w mojej głowie tylko pozostała
Samotność, szlugi, no i czarna kawa
Zmęczony ludźmi, wieczorem włączam sobie pada
Za oknem wciąż pada
Czuję się, jakbym przegrał życie
Choć pewnie mi tak myśleć w ogóle nie wypada (nie)
Nie jestem drugim Taco i nie jestem też Que
Giganci wytwórni pewnie nie poznają mnie
Ale nawijam, bo to pasja
No i mi się chce
Ale nawijam, bo to pasja
I zawsze nią będzie






![Taco Hemingway z finałem "2026 †††OUR" w Krakowie : Ostatnie spotkanie, ostatnia niedziela [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MV12AB4LPRPBE-C429.webp)