Tekst piosenki
[Samunowak:]
Może w końcu zrobię złoto
Może tym jebnę za chwilę
Rzucę coś lewego i skończę
Jak Mac Miller
Może Ci w busie sprawdzę bilet
Albo zjem za dużo grzybów
i się będę modlić za Chile
Nie wiem, czy będę miał
czy miałem swój plik
Nie wiem, co przyniesie przyszłość
Wiem, że się w chuj nie da tak żyć
Wiem, że zrobiłem za mało,
Bo czternaście płyt
Nienawidzę żebrać o fit
Mam poczucie, że coś muszę
i mam je chuj wie po kim
Jak duszę nie z tej epoki
Kocham muzę, która niesie przez bloki
przede wszystkim spokój,
czyli trochę też floty
A jak to zrobić ciągle na pół gwizdka jak Jokit
Jak chcesz znać mnie?
Ja się nie znam z żadnej strony
Nerwus, nerwicowiec, leń,
kurwa paranoik
Zawsze chyba będzie gdzieś
Ciągnie mnie do stada gnoi
Zawsze 4 Be,
Bober, Bielsko-Biała, Bolit
[Majtis:]
Daj mi jeden powód
By nie wybrać schodów
Jak zatrzymać w czasie,
kiedy zalewa nas powódź
Pętla ze mną po grób
Litr wylanych potów
I kręcę się kręcę, gdy nie powinienem
[Bober:]
Trzy lata od solo płyty
zwiedzałem sufit i parter
Zaczęło i skończyło się
w tym czasie się parę karier
Z tyłu są moi gracze
Więc odbiorem się nie martwię
Zawsze pół na pół
nawet gdy będzie z tego naparstek
Prawie przespałem szansę
Też gonimy za hajsem,
by kupić auto matce
bądź zabrać ją na kolację
Więc nie bądź już taki gangster
Nie świeć tym szajsem
I tak wyśpiewasz wszystko,
A nie wiem, czy znasz tonację
Czasem płynie hen
I czasem jest debet
Chcesz być prawy
i życie wali cię z lewej
Czasami czuję,
że wnoszę to na next level
Czasem rozjebane ciuchy
Resztki szamy gdzieś w zlewie
Nikt nie wie tu nic na stówę,
A co drugi jest pewien
Poczuliśmy wolę życia
Zrobiliśmy z niej prewę
Ze swoją ekipą siedzę,
Więc dawno nie w gniewie
A muza jest wtedy,
Kiedy zostawiasz w niej część siebie
[Majtis:]
Daj mi jeden powód
By nie wybrać schodów
Jak zatrzymać w czasie,
kiedy zalewa nas powódź
Pętla ze mną po grób
Litr wylanych potów
I kręcę się kręcę, gdy nie powinienem
O utworze
Bober ft. majtis prezentują utwór "JEDEN POWÓD" (prod. samunowak).






