Tekst piosenki
I wiesz, chuda kuśka, pękła gumka w łóżku, szorstka jak pigułka
Nie, nie pozna Bartka nurka, no bo ona niska półka
Jeden atut - dobra dupka, drugi atut - lodzik stówka
Klientów ma jak starówka, nie mieści się to w aktówkach
Na mnie klapsa, biorę tą sukę na psa, dziś mi bierze na hapsa
Gdzie masz chłopaka? Niech całuje drzwi!
Ja chyba mam farta, ona chce friends with benefits
Życie jak bajka, no bo nie kocha, a robi za free
Ona przed nim ukrywa, że BK ją dyma, to nie moja rozkmina, że to twoja dziewczyna
Nie odpalaj Snapa dziś, bo się załamiesz, chłopak, nie odpalaj
Tam jest film, jak mi robiła loda
Tak się dłubało patyczkiem od uszu, nie mogło go znaleźć w tym buszu
Nie narzekała, skończyłem na brzuchu
Nie było łatwo, bo ciągle był w ruchu
Tak, tak, miała dobrze ze mną, dzisiaj jest moja na pewno
Ściera, co pachnie lawendą, a to ty doceniasz piękno
Zwykła zdzira, co tylko walić się chce
Ona jest twoja, twoja, a pół miasta było w niej
A dzisiaj środa, środa, więc klientów ma że hej
Uciekaj ziomal, ziomal, bo HIV-em zarazisz się
Chuda kuśka, pękła gumka w łóżku, szorstka jak bibułka
Nie, nie pozna Bartka Nurka, no bo ona niska półka
Jeden atut - dobra dupka, drugi atut - lodzik stówka
Klientów ma jak starówka, nie mieści się to w aktówkach
Pizgam jej klapsa, biorę tą sukę na psa, gdzie masz chłopaka? Niech całuje drzwi
Ja chyba mam farta, ona chce friends with benefits
Życie jak bajka, no bo nie kocha, a robi za free






