Tekst piosenki
Ja to, ja to już teraz bym go kładł
Trzymamy się planu. Wychodzi, leży
Jak on potrafi tam wleźć rano i wyjść w nocy
To co ja mam tu czekać dzień i noc i szczać do butelki? Tak?
Dla mnie możesz szczać w gacie
Tylko pamiętaj, że ci potrącą za pranie tapicerki
Ty, wracaj, wychodzi. Wracaj! O kurwa!
Jedź za nim! Jedź za nim!
Budzi mnie trapfon, mam listę Interpolu zdobytą w dzielni
Osiem telefonów jakbym był ośmiornicą
Ciągle nowy numer jak serialu epizod i nowy adres
Do sprawy karnej zostaw awizo
Rzucam bańkę na podłogę i wygląda jak trawnik
Więcej mąki mam na stole niż w jebanej piekarni
A pod domem to od chuja więcej koni niż w stajni
Każda fura jest na słupa, nie wiem co to podatki
Wyciągam typa z Audika i leci bomba na łeb
Bo nie będę czekać rok na GTA 6
Żadne weksle in blanco. Trzy pasy jak dres
Mordo po nich to do banku wchodzę z klamką po cash
Jadę 200 po mieście w zabudowanym
Całkiem nieźle ubrany, ojebałem sklep Prady
200 jak surfer po czerwonej fali
Moja grupa to te chamy, co handlują prochami
Grupa co przerzuca temat do klienta na Stany
Moi ludzie już nie mają nawet miejsca na dziary
Ja i oni zawsze sztywno, a ty jesteś krypto
Kupię sobie całą giełdę a nie jeden Bitcoin
Chcesz pogadać, no to pisz do adwokata albo idź stąd
U nas zawsze wódki krata albo katar
Kończę blanta. Zrobię wam na chatach destroy banda
Każdy z nich to wandal, dziwko
Znów niezapłacony mandat, zerwany z szyi kajdan
Modelki w samych majtkach. O, bo to przed takimi jak ja ostrzegała twoja matka. To akurat prawda
Mnie od dawna już pierdoli to, gdy w internecie ktoś
Pierdoli coś, że Budda to top bandyta i nie zasypiam bez kopyta
6:00 rano słyszę huk, to nie dźwięk budzika tylko...
O utworze
Budda prezentuje utwór "Top bandyta".






