Tekst piosenki
Tyle rzeczy do wyboru
Nie mogę zdecydować się
Wszystko dobrze leży na mnie
Naprawdę dziś czuję ten swag
To nie moja wina, proszę złap mnie za rękę
To naprawdę nie moja wina, proszę nigdy więcej
Nie rób tego kiedy jest mi źle, i nie mam tarapatów
(pa-pa)
Codziennie gonię za lękiem - który ma za dużo watów
Chcą skopiować mnie debile
Ale wiem, że im nie wyjdzie
Wszystko co leżało na sercu - znalazło już swoje wyjście
A moje oczy nie mogły już dłużej tego-tego-tego-tego widzieć
Wyjść z substancji - naprawdę nie było łatwo
Próbowałem wszystkiego, w końcu, w końcu, w końcu
Było warto
Nie mogę zacząć od nowa, dlatego osiągnę cel
Zamknięty byłem w czterech ścianach, dziś opuszczam więzienie
To nie było tego warte (wow)
Nic nie było takie łatwe (wow)
Siedziałem sam - z wyobraźnią
O której nie powiem nikomu (huh)
Znowu wróciło to samo, chciałbym Ciebie znów mieć obok tu
Nie mogę inaczej
Wróciłem od innej, znowu z płaczem
Na to nie ma leku, a w tej sytuacji całym jestem asem
Tyle rzeczy do wyboru, nie mogę zdecydować się
Wszystko dobrze leży na mnie
Naprawdę dziś czuję ten swag
To nie moja wina - proszę złap mnie za rękę
To naprawdę nie moja wina - proszę nigdy więcej
Proszę nigdy więcej
Proszę nigdy więcej
Proszę nigdy więcej
Proszę, proszę
Proszę nigdy więcej



![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Rąbek tajemnicy przed wrześniowym koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MWVZ2CM3MUFLQ-C429.webp)


