Tekst piosenki
Ref: I znowu weekend i znowu domówa ziom przyniósł żarcie bo jest gastrówa
Piątek sobota to dwa dni radości znowu goszczę gości i krzyczę z radości
Zwrotka 1(ADM)
Piątek sobota niedziela! ty znowu dzwonisz a ja nie odbieram kręcę melażyk kręcę znów bata ty mała znowu dupą wymiatasz!
Siedzę znów z ziomkiem chmura ogromna
Testujemy towar od worka do worka !
Portfel pełny, Gucci skarpetki taka impreza że chwili nie prześpisz (ej)
Ref: I znowu weekend i znowu domówka ziomek przynosi znów żarcie bo znowu jest gastrówa
Piątek sobota to dwa dni radości i znowu goszczę gości i krzyczę z radości
Zwrotka 2 (CHODY)
Goszczę znów gości to dwa dni radości potem znowu dzień który spędzę w samotności
I znowu w studiu i znowu na scenie ziomek znów dzwoni ma dochodzenie
Ktoś go podjebał i znowu sprzedał ja za nim idę w ogień bo kurwy trzeba jebać
Nie wpierdalaj się w nałogi bo nic dobrego cię nie czeka ja tego doświadczyłem i znowu umieram
to jest mój czas wykorzystam to na sto pro pozdro mordki kiedyś trzeba dorosnąć
Nie ma przebacz z wami się nie żegnam
Przekaz będzie z wami jak ja będę umierał
Bo reszta!!!!!
Może zaspokoić tylko głód mi
Chodzi o suki (no przecież chody)
Dolej mi wódki
A wyłamie wszystkie kłódki
Jakie smutki
młody??
Szczęścia teraz
strumyk!!!






