Tekst piosenki
Oni nie wiedzą wiele zbyt o nas
I słyszą tylko zgrzyt, nie wiedzą co to styl Dona
Możesz przyjść do nas na wykona
Gdzie uczę co to rap, choć nie mam na to dyploma
Nawijam kodem jak dyplomata
Once upon a time jak Diplomats
Z czym do ludzi, z czym do nas, ślę rym do miast
Porcja zgiełku od Ełku do Bytomia
Słuchasz Pythona Monty, co rzucał klątwy
Na cztery nogi kuty, z rapu cztery kąty
Jak piramidy faraona, w nich rap dudni
Bo tam słucha rapu syn Dona, w kuchni
Z siłą pytona gnie podkowy w dłoniach, Herkules
Na hejtów bóle sram w ogóle
Dziad Krogulec, jadę nieczule, proof bullet
Wiem co będzie, bo mam, brat, szklaną kulę
Wkładam koszulę, kiedy siadam do obiadu
Robię rap, robię hajs, jestem miły dla sąsiadów
Trochę starych mam układów tu i tam
Pytasz o real talk? Ja real talk mam i nie sam
PDG zawsze spoko, w miejskich lasach głęboko, El Pollo Loco
Śmigamy se kocią drogą, nie pytaj dokąd
Prosto, potem na ukos, nie skuma młokos
Porobiony pożenioną koką szalej
Siurają syf, a chcieliby Coco Chanеl
Nie wiedząc po co i dokąd, tej
Psy szczеkają, karawana śmiga, a w niej Abdul Bej
Dzisiaj to, kiedyś klej, błyszczy się kryształ, ej
Są możliwości, to je trzeba wykorzystać
Dziad słów terrorysta, jeden na milion
Pojebało się w pacynach, od dollar bill, yo
Pan Ameryk, leci jak meteoryt
Mam ten flow chory, ha, jak to dziadziory
No sorry, noszę w sobie spory spokój
Bo piję wyciąg z kory bloków, z kory bloków
Pan Ameryk, leci jak meteoryt
Mam ten flow chory, ha, jak to dziadziory
No sorry, noszę w sobie spory spokój
Bo piję wyciąg z kory bloków, z kory bloków
Druga zwrotka, szarpła wędka, świst kołowrotka
Nie wiesz co wyłowisz, nie wiadomo kogo spotkasz
Słuchasz samorodka, rapowy podcast
Krótki błysk od tak, barwny lot zimorodka
Szybki jak plotka, szybka wlotka jak szóstka w Lotka
Premia, szybka i lotna jak żarty Lotka
Pierwsza Wielkopolska, na piąstkach pompka
Tasty, piątka od Piotrka za podkład
Wszyscy na pokład, to number one, a nie topka
Przez całą noc gram, co jest jak mokka, mocna i słodka
Przelot po anegdotkach, dziś nie po środkach
Połącz po kropkach, what the dziad, what the bloodclaat
Zabawa w myszkę i kotka jak Tom i Jerry
Dziad nie młokos, ale jeszcze nie emeryt
Choć mówią: stary, chyba jesteś z innej ery, ej
Może i tak, ale zawsze jestem szczery
Truman Show, Jim Carrey, AI przejęło stery
Modlitwy, algorytmy, przyjaźnie, komputery
Patrzą smutnym okiem kamery
Pan Hilary, Pan Ameryk, skurwysynu, tylko z nami te numery
Pan Ameryk, leci jak meteoryt
Mam ten flow chory, ha, jak to dziadziory
No sorry, noszę w sobie spory spokój
Bo piję wyciąg z kory bloków, z kory bloków
Pan Ameryk, leci jak meteoryt
Mam ten flow chory, ha, jak to dziadziory
No sorry, noszę w sobie spory spokój
Bo piję wyciąg z kory bloków, z kory bloków

![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1BFN8Q392F33-C492.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C492.webp)



![Błoto + Ion D "Atmosfera": Improwizacją przeciwko kapitalizmowi [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MN8D7DCNAFCF6-C429.webp)