Tekst piosenki
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Weź co mogę ci dać
Piękno się zbiera po dach
Ona Piękna, (whoop)
Ona Mmmm, ona
Uuuu, jej strój w szwach pęka
Ona musi być z piekła (whoop)
Niczym duch, mnie traktuje, jakbym był z powietrza (mmmmmm)
A jego jest lekka (whoop)
Tylko ból ciągnie w dół, gdy ciebie nie ma (mmmmmm)
Przyjdą łzy
Przyjdą znów
Przyjdą łzy
Przyjdą znów
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Weź co mogę ci dać
Piękno się zbiera po dach
Powiedz, co bym musiał zrobić
Żeby w głowie zamieszkać twej
Powiedz, co wypada robić wtedy
Zrobię, ja to zrobię
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Życie to jest przedstawienie, a ja nie mam maski
I z tobą jak Blacka Jacka gram w otwarte karty
Jak kocha to poczeka, no więc czekam
Żebyś ty przestała w końcu mnie traktować jako backup
Jesteś każdym dźwiękiem w moim telefonie
Bardzo boli kiedy w szpilkach chodzisz mi po głowie, może
Może powiesz mi to samo, liczę na to bardzo
Zobacz jak pasują nasze dłonie, więc nie puszczę nawet na noc jej
Nie zobaczę twoich łez, obiecałem ci to
Lubisz kiedy leci jazz, kiedy leci Vito
W dzień jesteś jak cień, w sensie bardzo blisko
A w nocy boję się, bo to wszystko znikło
Wiedziałem, że to jest prawdziwe
Kiedy twoje imię stało się nagle uczuciem dla mnie
I kiedy je słyszę, no to biegnę, tyle ile sił mam
Tak jak zakochany kundel, skarbie
Wystarczy tylko słowo, że mi powiesz
To zaraz będę obok i od razu cię zabiorę
Tam gdzie można wejść tylko we dwoje
Bo swoje oczy widzieć chcę tylko patrząc w twoje
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Weź co mogę ci dać
Piękno się zbiera po dach
Powiedz, co bym musiał zrobić
Żeby w głowie zamieszkać twej
Powiedz, co wypada robić wtedy
Zrobię, ja to zrobię
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia



![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Rąbek tajemnicy przed wrześniowym koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MWVZ2CM3MUFLQ-C429.webp)


