Tekst piosenki
Jeśli jutro zniknę jak dym (jak dym)
Zostawiłem wam kilka płyt (tych płyt)
Więc poszukaj mnie pośród dźwięków i marzeń
Że prócz mojej krwi, coś tu po mnie zostanie
Wszystko dla muzyki i dla moich stałych fanów
Co nie widzieli mnie, ale czuli mnie na zabój
To dla mojej familii i dla najlepszych przyjaciół
Co pożyczali siano, żebyś słuchał mnie nazajutrz
To nie ma swojej ceny, jak ciepły podmuch wiatru
Kiedy wiary ci trzeba, a ktoś mówi: "Będziesz najlepszy w kraju", hej
Więc ten list piszę bez grama strachu
Bo oszukałem czas i nie zniknę bez śladu, więc
To dla Wojtasa, który dopingował mnie już w szkole
Słysząc moje bity, mówił: "Musisz iść po swoje"
To dla Olsona, on namówił, żeby iść na swoje
Otworzyć studio Dopehouse Label - tak nas znają w Polsce
Dla mojej kobiety, wsparcia dała ponad tonę
Gdy zagubiony nie wiedziałem, czy się znów podniosę
I dla wszystkich, których spotkałem na swojej drodze
Co by się nie działo, to...
Jeśli jutro zniknę jak dym (jak dym)
Zostawiłem wam kilka płyt (tych płyt)
Więc poszukaj mnie pośród dźwięków i marzeń
Że prócz mojej krwi, coś tu po mnie zostanie
Więc śpiewaj ze mną
Zanim zgaśnie światło
Nie płacz nigdy za mną
Bo żyłem tak jak umiałem najlepiej
I dużo zła ominąłem przez ciebie, więc
Życie miałem przepiękne
O tobie mamo, to napisać powinienem książkę
Jak być aniołem, taki tytuł byłby nawet okej
Choć nie oddaje procent ciepła jaki nosisz w sobie
Z niego biorę wzorzec, siać dobro wokół siebie co dzień
To dla mojego taty, choć bywał i ojcem
Brutalnie szczerym, mówił, przestań liczyć na cokolwiek
Że przyjdzie samo, życie to nie będzie życzeń koncert
Przez to podejście pracowałem sam dwa razy mocniej
I choć droga po sukces czasem zrani tylko
Dobrze, że na moje się pojawił taki Dawid Szynol
Nie piszę więcej, bo i tak te wersy nazwie fikcją
Odpowie Mati: "Ja nic nie pomogłem, samo wyszło"
Dla 4Money'a i Dżonego za pomoc nad płytą
Kiedy już nie wiedziałem sam, po co mi to wszystko
I dla każdego, kogo spotkałem na drodze hip-hop
Co by się nie działo, to...
Jeśli jutro zniknę jak dym (jak dym)
Zostawiłem wam kilka płyt (tych płyt)
Więc poszukaj mnie pośród dźwięków i marzeń
Że prócz mojej krwi, coś tu po mnie zostanie
Więc śpiewaj ze mną
Zanim zgaśnie światło
Nie płacz nigdy za mną
Bo żyłem tak jak umiałem najlepiej
I dużo zła ominąłem przez ciebie, więc
Życie miałem przepiękne



![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Rąbek tajemnicy przed wrześniowym koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MWVZ2CM3MUFLQ-C429.webp)


