Tekst piosenki
W końcu namaluje coś, co nie zmyje żaden deszcz
Popłynę na ląd, który nie widział co złe
Pozamykam wiele spraw, które ciążyły jak grzech
Pozamykam parę ust, by wiedziały co jest pięć
Potem napiszę na plaży duże G I B B S
Tak, by ci na górze zobaczyli skąd ten śpiew
Robiłem to najmocniej i tak miało się to nieść
Nie chodziło mi o trendy, tylko żeby stworzyć trend co
Do bycia sobą to jest najcenniejsza rzecz
Nie daj sobie wmówić, w które ramy musisz wejść
Ominąłem wszystkie rady i ci radzę, miej to gdzieś
Bo mi wmawiano przez lata, że po prostu nie da się, ej
A wystarczyło być upartym, ponad wszystko i cały ten hip-hop
Muza leczyła me rany, kiedy miałem już iść stąd
Dobrze, że nie miałem nawet siły opuścić wyrko, więc
Tylko słuch, serca znak, zaprowadził mnie w miejsce
Gdzie poznałem jak smakuje coś co miało być błędem
Ale wiem, jak droga jest wiara zobacz
Ile może to kosztować
Czy ktokolwiek pomógł poznać
Czy to ma sens?
(Czy to ma sens, niewiadoma jak)
Moje szanse na zrozumienie porad, zobacz
Zmalowałem plan na siebie sam, od lat, chowam swój obraz
Nie moja droga, tam gdzie czeka skrót
Omija moda mój wrodzony gust
Sam chciałem mieć wiosła i kierować nurt
Więc nie pytaj o rady tylko sobie je stwórz
Bo najlepiej smakuje, kiedy słyszysz: "Miałeś rację", ej
Gdy toczyłeś o nią bój
I nie chodzi w życiu o to, by walczyć o swoją prawdę
Mówię serio, walcz, o wiarę w siebie po grób
Wtedy skumasz co to blask, ile więcej możesz już
Kto zabiera czas i ze skrzydeł parę piór
Może pora juz wiać i gdzie indziej szukać tchu
Zanim mnie dobije żal i zanim braknie ci słów, ej
Tylko słuch, serca znak, zaprowadził mnie w miejsce
Gdzie poznałem jak smakuje coś co miało być błędem
Ale wiem, jak droga jest wiara zobacz
Ile może to kosztować
Czy ktokolwiek pomógł poznać
Czy to ma sens?




![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Rąbek tajemnicy przed wrześniowym koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MWVZ2CM3MUFLQ-C429.webp)

