Tekst piosenki
A nawet nie wiedziałem, kiedy przyjdzie do mnie mrok, wypatrując zimy
Czekałem cały rok, aby przywitać go jedną minutą ciszy
Do pewnych rzeczy mam nos, czuję cudze czyny
Tworzę wokół mały krąg, to mój własny dystrykt
Hieny śledzą każdy krok, choć nie czuję winy
Wiedzą, jaki popełnili błąd, gdy mnie opuścili
Przez to czarne chmury rozgarniam sam, idę na rekord
Dźwigam więcej każdego dnia, wszystko na serio
Biorę tyle, ile się da, od życia będąc
W mej najlepszej formie od lat, ej
G I B B S, nie widzę swojego szczytu
Długa droga od zawodu ludzi do zachwytu
Po drodze po fejm odebrałem sobie tytuł
Nie potrzeba mi atencji, szukam muzy fanatyków
Przybyło mi parę lat no i więcej stylu
Więcej spraw ale więcej wygód
Więcej ran, czytaj więcej hitów
Większy staż, przy tym więcej widzów
Nie mogę stać, to mój własny wybór
Sam na sam ścigam się w tym życiu
Ten sam skład, ciągle w jednym szyku
Póki mogę robię tak, by nam sukces wykuć
(Więcej lat no i więcej stylu)
A zaczęło się od myśli, że muzyka może nie jest mi pisana wcale
Po latach tyry szukam czegoś, co mi wróci wiarę
Porzucam gitarę po dekadzie grania bluesa tacie
Niezrozumiany słucham rapu, to na ranę plaster
Pora na zmianę, trochę czasu mi to zajmie
W 2012 pociąłem swój pierwszy sampel
Zaczynam drogę ale w bagażu mam nowy talent
Nie szukałem tu złota, a na sercu noszę nie jeden za duży kamień
Sam w pocie czoła ignoruję, co mi rozum każe
Nie zawrócę póki swojej ksywie nie przyniosę chwały
Na szlaku mijam ludzi, którzy mówili mi bracie
Idziemy tam, gdzie ty, może ruszymy tam razem
Po czasie syf i co drugi się okaże gadem
Nie gadamy dalej z tego bólu, solo napisałem pierwsze
Nie wiesz o mnie nic, bo nie byłem kimś, komu zależało
Aby gadał o mnie byle widz
Chciałem, aby kojarzono tylko z muzy nick
Udało się dziś, moja twarz nie musi brzmieć znajomo
Ten sam kolo
Mati z KCK
Boso szedłem po swoje, kiedy wiało dla was zbyt mocno
Gotuje coś, co przyniesie burzę pod okno
Zrobiłem to dla siebie, po to, aby czuć wolność
Czaisz?
Przez połowę życia nie wyszedłem poza drugi rząd
Gardzę piedestałem
Wolę mój schron, robić muzę, a nie show
Całe kilkanaście lat przesiedziałem tam ze swoim strachem
Przed oceną i tym, co powie ktoś na mnie
Minie to wszystko jak dym, gdy zagram pierwszą trasę
Dziś jestem głosem tych, którzy w cieniu dalej
Wysyłam ci cynk, pora zabrać, co nam odebrane
O utworze
Gibbs prezentuje utwór "zrobiłem to dla siebie". Premiera miała miejsce 13 marca 2026 r.






![Taco Hemingway z finałem "2026 †††OUR" w Krakowie : Ostatnie spotkanie, ostatnia niedziela [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MV12AB4LPRPBE-C429.webp)