Tekst piosenki
Thanks, Pedro
Już na mnie czas, to wiem
Nie mogę się doczekać, ostatni raz, koniec
Dźwigałem to na plecach, powolny marsz, nie bieg
Ale nie zwalniam tempa, muszę dać się zapamiętać, ostatni raz
Lodowa matcha, a w niej mięta, rozpędzam Durango do dwustu
W hotelu pokój prezydenta, codziennie modelkę mam w łóżku
Moja mama jest uśmiechnięta, miałem dowozić [?], mam już luz
Pije wódę i palę skręta, dziś cały świat u stóp
Puszczają w radiu, puszczają w kinie
Zakładam chaina, a ona szpile
Dzielę się hajsem jak Jurek Killer
A konkurencje zostawiam w tyle
Dzieciaku, sława jest tylko na chwilę
Dobrze się wyspałem, bo pościeliłem
Menadżerka przynosi donośne dеale
Jestem na stеrydach, bo rosnę w chwilę
Stało się tyle, że nie mieści się w pale
Nie mam nowych przyjaciół, bo już się poznałem
We Włoszech parole a u nas korale
Czasem tego słucham jak idę na balet
Majkel wyszedł, to nie ostatni taniec
Znam ciszę i przekrzykiwanie
Mam słodkie życie, choć pieprzyli na mnie
Thanks, Pedro
Już na mnie czas, to wiem
Nie mogę się doczekać, ostatni raz, koniec
Dźwigałem to na plecach, powolny marsz, nie bieg
Ale nie zwalniam tempa, muszę dać się zapamiętać, ostatni raz
Lodowa matcha, a w niej mięta, rozpędzam Durango do dwustu
W hotelu pokój prezydenta, codziennie modelkę mam w łóżku
Moja mama jest uśmiechnięta, miałem dowozić [?], mam już luz
Pije wódę i palę skręta, dziś cały świat u stóp






