Tekst piosenki
Ze mną chodź, chodź! Kiedy wchodzę w to w ciemno, jeszcze młoda jest noc i gorąca jak Palermo.
Ze mną chodź, chodź i nie hamuj jak Brembo, to właściwa jest droga i co do tego mam pewność.
Ze mną chodź, chodź! Kiedy wchodzę w to w ciemno, jeszcze młoda jest noc i gorąca jak Palermo.
Ze mną chodź, chodź i nie hamuj jak Brembo, to właściwa jest droga i co do tego mam pewność.
Zróbcie hałas dla głosów w mojej głowie, bo ciągle słyszę, mówią mi soków antowie.
Stoją tu ze mną nie tylko duże miasta, wjeżdżam w to w ciemno, terapia, długie światła.
Wyjeżdżam gdzieś, to nie będzie tylko chwila, dziś nie zobaczysz mnie na wielkich telebimach.
Tak dla jasności, wszyscy nie wszystko widzą, w mieście, gdy świeci ciemność, działam jak doktor Vizor.
Jak latasz w dobrej ekipie, to z nimi możesz pójść w ciemno, już pokazało tu życie, gdzie leży prawda, gdzie bełkot.
Dziękowałem już fejkom za ich prawdziwe relacje, dziś obok mam tych na serio, z którymi dzielę swą pasję.
Nie idę już po omacku, bo trzymam w rękach pochodnię, a zamiast szukać poklasku, wygrywam swoją melodię.
To nie walka o podium na jakichś kurwa zawodach i nie ubierze mi formy rzucona pod nogi kłoda.
Idę jak w dym, w dym i nieważne, co będzie, dla mnie liczy się z kim i komu oddaję serce.
Idę jak w dym, w dym, a wróg obudził bestię, dalej patrz, komu ufasz, diabeł podłoży ci weksel.
Ze mną chodź, chodź! Kiedy wchodzę w to w ciemno, jeszcze młoda jest noc i gorąca jak Palermo.
Ze mną chodź, chodź i nie hamuj jak Brembo, to właściwa jest droga i co do tego mam pewność.
Ze mną chodź, chodź! Kiedy wchodzę w to w ciemno, jeszcze młoda jest noc i gorąca jak Palermo.
Ze mną chodź, chodź i nie hamuj jak Brembo, to właściwa jest droga i co do tego mam pewność.
Dajcie mi mój team i mały arsenał w skrzyni, a mogę wchodzić w ciemno i niedźwiedziom do jaskini.
W rapu pierwszej linii i ani kroku w tył, muszę pokazać styl, nim zostawię proch i pył.
Idę, ile sił i to w rapie już maraton, wciąż szlifuję skill z majkiem jak Cas Diamato.
Dziś nam za to płacą, choć od zawsze był pro level, nie mieliśmy idoli, więc braliśmy przykład z siebie.
Wtedy nikt z nas nie wierzył, że tworzymy coś wielkiego, a było czasem, jakby ślepy prowadził głuchego.
Ale doszliśmy do czegoś i oby tak błądzić dalej, cały sens w tym jest, by szukać, tak by znaleźć.
Wjeżdżam w zaklęte rewiry, to jeszcze nie jest mój teren, lecz przejdę każdy labirynt i wszystkie ciemne tunele.
Tam nie dojedziesz Uberem, spacerek też żadna frajda, wszędzie się czają skurwiele, ale mam lepszego guida.
W dobrym kręgu się obracam już którąś dekadę, jadę w ciemno z nimi zagrać, co nam buchnął menadżer.
Bardzo dawna, żaden szczegół nie umknął uwadze, więc mi zaufaj, gdy do celu cię prowadzę.
I dlatego…
Ze mną chodź, chodź! Kiedy wchodzę w to w ciemno, jeszcze młoda jest noc i gorąca jak Palermo.
Ze mną chodź, chodź i nie hamuj jak Brembo, to właściwa jest droga i co do tego mam pewność.
Ze mną chodź, chodź! Kiedy wchodzę w to w ciemno, jeszcze młoda jest noc i gorąca jak Palermo.
Ze mną chodź, chodź i nie hamuj jak Brembo, to właściwa jest droga i co do tego mam pewność.
Chodź z nami, chodź z nami, możesz jechać z nami.
Trzeba być z nami i robić to, co widzisz.
O utworze
JWP/BC prezentują utwór "W ciemno".





![Taco Hemingway z finałem "2026 †††OUR" w Krakowie : Ostatnie spotkanie, ostatnia niedziela [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MV12AB4LPRPBE-C429.webp)
![Rau Performance "Strefa Dyskomfortu": Między żartem a intymnością [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MUTR5G9WTFO5O-C429.webp)