Tekst piosenki
[Kaczor]
Pewne historie zostają nam w głowach na zawsze.
W zapachu szpitalnej chemii ostatni wdech,
bezduszny krochmal pościeli, zastyga krew.
Poprzedzał go śpiew anieli czy też diabła śmiech,
obraz był w czerni czy bieli niczym skrzydła mew.
Czy jakby sam Botticelli malował fresk,
sam w cierpienia topieli, nie było bliskich łez.
Chmury nabrały koloru niczym w talii trefl,
fatalizm toczy pech, kiepski żartów blef.
Jasność OIOM-u z dala od domu, mięśnie traciły swój tonus.
Każdy dzień niczym bonus, w drzwi zaglądała śmierć.
Tylko opieka aniołów, kobiet z tak wielkim sercem,
stawiała duszę do pionu w walce z bezsensem.
W ciszy i bez nieba gromów mniemam, że krzyczało wnętrze,
gdy uchodziło powietrze, tak wielki strach i lęk.
Już nie rozterpi w tej części, to niepotrzebny plew,
tak nieuchronny kres i koniec męk twych.
[Maciek Balcar]
Teraz witaj po drugiej stronie, tu gdzie obcy nam ból,
a ten koniec to nie był koniec, tylko jedna z najtrudniejszych ról.
Teraz witaj po drugiej stronie, tu gdzie obcy nam ból,
a ten koniec to nie był koniec, tylko jedna z najtrudniejszych ról.
[Kaczor]
Białaczka, przeszczep, nawrót i znów leczenie,
brak sił, nadziei, strach, ból, zawód, cierpienie.
Bladość na twarzy, gdzie sprawiedliwość i zadośćuczynienie?
Też chciałeś marzyć, mieć w sobie radość z pragnieniem,
błahym z pozoru, dostałeś śmiertelną dawkę hardkoru od życia.
Jesteś wspomnieniem ważnym, czy to ma znaczenie dzisiaj?
Tak dla tych wielkich serc, które trwały przy tobie,
oddały część siebie, nie pytając o sens.
Walczyły z bezwzględnym katem, jako nastolatek,
szpitalny oddział twym światem, niejeden poddałby się.
Też chciałeś poznać życie, też byłeś pełen pasji,
twa droga wiodła przez sztorm niczym hawasi.
Znalazłeś port, wieżę przy sterze, znów stoisz,
nie musisz szukać ostoi, już się nie boisz i nic już nie trafi.
Patryk fan rapu – zmarły 2016,
który nie miał szansy błysnąć jak szlachetny szafir.
[Maciek Balcar]
Teraz witaj po drugiej stronie, tu gdzie obcy nam ból,
a ten koniec to nie był koniec, tylko jedna z najtrudniejszych ról.
O utworze
Kaczor feat. Maciek Balcar prezentują utwór "Po Drugiej Stronie" (prod. Pawko Beats). "To wyjątkowo osobisty utwór - hołd złożony 19-letniemu Patrykowi, dla którego szpitalny oddział stał się całym światem w nierównej walce z białaczką. To opowieść o bólu i strachu, ale przede wszystkim o odwadze młodego człowieka, który musiał przedwcześnie dorosnąć. Patryk miał 19 lat, nawrót białaczki i pokój, w którym brakowało bliskich. Jego jedyną rodziną w tych dniach była Anetta z Drużyny Szpiku. Kiedy zapytała go, czego słucha, odpowiedział krótko: Kaczora. Kaczor odwiedził swojego fana w szpitalu MSWiA w Poznaniu. Tydzień później Patryka już nie było. 'Po drugiej stronie' to hołd dla jego odwagi, ale też brutalny obraz szpitalnej codzienności. Wspólnie z Maciejem Balcarem oddajemy w Wasze ręce utwór o strachu, godności i o tym, że nikt nie powinien odchodzić w samotności" - czytamy w opisie.


![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Rąbek tajemnicy przed wrześniowym koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MWVZ2CM3MUFLQ-C492.webp)



