Tekst piosenki
moja płyta jak mefa
się rozchodzi na blokach
jak masz problem – to jebać
tak samo rapy na bokach
wczoraj było, dziś nie ma – tracą ważność ich słowa
tu jedno co się nie zmienia: AVE KSIĄŻĘ KAPOTA (
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
ja wiem co to jest omerta, suko
Książę vide culfide
zmowa milczenia po cmentarz, jak jesteś moim 2wspolnikiem
żadna do radio piosenka
osiedle jest moim pomnikiem
keta na szyi jak pętla
KSIĄŻĘ KAPOTA Jubiler!
a moje miasto – Warszawa
jest dumne i niebezpieczne
KSIĄŻĘ KAPOTA to granat
ja sam wyciągam zawleczkę
melanże zawsze do rana
kibice jada na Legię
wszyscy głodni są siana
z salonu kupie se S-kę
moja płyta jak mefa
się rozchodzi na blokach
jak masz problem – to jebać
tak samo rapy na bokach
wczoraj było, dziś nie ma – tracą ważność ich słowa
tu jedno co się nie zmienia: AVE KSIĄŻĘ KAPOTA (
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
jestem w tym jak Brudny Harry
jebać leszczy, jebac czary
jebac kur*** ***
jebać patrol i mandaty
jadę z tym jak z frajerami
stary zwyczaj, taki nawyk
pozdrowienia, jestem z wami
ze Służewca dla Ciupagi
tańcza psy jak lambadziary
moje mordy, litry, gramy
towar pachnie mocno chrzanem
z wagi płynie do samary
wszystko tu jest w plikach
czasem tylko rulon
bo jesteśmy kwita, a tamci nich próbują
moja płyta jak mefa
się rozchodzi na blokach
jak masz problem – to jebać
tak samo rapy na bokach
wczoraj było, dziś nie ma – tracą ważność ich słowa
tu jedno co się nie zmienia: AVE KSIĄŻĘ KAPOTA (
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE
AVE, AVE KSIĄŻĘ KAPOTA
AVE, AVE






