Tekst piosenki
Nienawidzę takich spotkań, ani dwuznaczności
Flirtujące koleżanki, ani sexy siostry
Zapraszania nas na party, aby zrobić fotki
Częstowania kokainą, gdy mam obowiązki
Czasy, gdy kręciłaś dżoja w białym ręczniku na włosach
W pokoju leżała torba zawartości z pół miliona
Kiedy się budziła wiosna, kiedy byłaś zachwycona
Byłaś wyjątkowo moja
Kiedy wyprzedałem Torwar, byłem wdzięczny, że nie muszę gonić towar
Lubię łapać Cię w ramiona gdy wygrywam
Twoja dusza pachnie jak błogosławiona
Chciałbym ustrzelić anioła, aby Ci się przypodobał
Wszystko co mam dzisiaj w dłoniach to te słowa
Nieśmiertelna nawijka ogrodowa
Jak mam szansę to lubię jej nie zmarnować
Jak masz pasję i brak barier to będziesz do mnie pasować
Chcę Cię taką jaką jesteś, jaką chcesz się stać dla siebie
Dużo głosu słyszę z ulic, więcej troski o nadzieję (więcej troski o nadzieję)
Chcę tu być za wszelką cenę, trzymać kursy nie zatonąć
Tyle twarzy za mną idzie, a wciąż mam siebie przed sobą (a wciąż mam siebie przed sobą)
O utworze
kukon prezentuje utwór "Wyjątkowo moja" prod. Ka-Meal z płyty "Kraków, Marzec 2025".




![Fisz Emade "Człowiek nie do końca": Dojrzały rap dla współczesnego człowieka [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000NE75DLEA61OAE-C429.webp)

