Tekst piosenki
Dzisiaj znikam, nie ma mnie zupełnie dla nikogo
I nie wnikaj, dlaczego właśnie nie ma mnie z Tobą
Chcę odetchnąć, po co? Bo zwyczajnie potrzebuję
Gdzieś na wzgórzu, siedzę sam po prostu kontempluję
Dziś nie ma mnie dla nikogo, dziś chcę zostać sam
Ty pytasz mnie dlaczego, nie wiem po prostu tak mam
Może jestem z innej planety a może z tej samej
Na chwilę chciałbym zniknąć, by znów przywitać poranek
Praktycznie każdy taki sam, bo wkradła się rutyna
Uzbrajam się w cierpliwość, by móc to wszystko wytrzymać
Opanować emocje, które tłumie długie lata
Kiedy wybucham zazwyczaj za tym się niesie strata
Ja już mam tego dość chcę spokojnego życia
Dlatego znikam, bo nie wiem gdzie jest moja granicą
Nie wiem i nie chcę wiedzieć po co tak ryzykować
Po co te wszystkie w złości powiedziane przykre słowa
Po co te łzy, po co ten ból, smutek zranione serce
Po co to wszystko znikam dziś i nie chce tego wiecej
Nie chcę dla siebie samego, nie chcę dla moich bliskich
Bo cierpią razem ze mną, nawet gdy już jest po wszystkim
Jak listki spadające z drzew kiedy przychodzi jesień
Ja dzisiaj znikam wolę samotny spacer po lesie
Bo ludzie w stresie robią coś czego później żałują
Bo ludzie kłócą się, godzą, wzajemnie oszukują
Nie panują nad sobą, gubią we własnym żalu
Nie panując nad sobą wyniszczają się pomału
Chciałbym tego uniknąć przeszłości już nie zmienię
O przyszłość będę walczył, spokój to moje marzenie
Znikam, nie ma mnie zupełnie dla nikogo
I nie wnikaj, dlaczego właśnie nie ma mnie z Tobą
Chcę odetchnąć, po co? Bo zwyczajnie potrzebuję
Gdzieś na wzgórzu, siedzę sam po prostu kontempluję
Dzisiaj znikam, nie ma mnie zupełnie dla nikogo
I nie wnikaj, dlaczego właśnie nie ma mnie z Tobą
Chcę odetchnąć, po co? Bo zwyczajnie potrzebuję
Gdzieś na wzgórzu, siedzę sam po prostu kontempluję
Dzisiaj tak czuję, dziś chcę spokój mieć, odosobnienie
Dokoła pełno pokus, to jak walka z własnymi cieniem
Chcę zebrać myśli, chcę się skupić, wyłączyć na chwilę
Nad głową czarne kruki latają mi nie motyle
Ile jeszcze przede mną, dokąd prowadzi droga
Czy na końcu jest spokój, czy dojdę o własnych nogach
Pytanie za pytaniem, odpowiedź rodzi nowe
Dzisiaj mnie nie ma, dzisiaj znikam, dziś uwalniam głowę
Znikam, nie ma mnie zupełnie dla nikogo
I nie wnikaj, dlaczego właśnie nie ma mnie z Tobą
Chcę odetchnąć, po co? Bo zwyczajnie potrzebuję
Gdzieś na wzgórzu, siedzę sam po prostu kontempluję
Dzisiaj znikam, nie ma mnie zupełnie dla nikogo
I nie wnikaj, dlaczego właśnie nie ma mnie z Tobą
Chcę odetchnąć, po co? Bo zwyczajnie potrzebuję
Gdzieś na wzgórzu, siedzę sam po prostu kontempluję.


![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C492.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)

