Tekst piosenki
(Dos dostosowany nigdy nie będę
Dos dostosowany kurwa raczej nie)
Dostosowany nigdy nie będę, nie
Tylko poza głównym nurtem płynie moja krew
Od zajebania hitów, bez disco polo featów
Inwestowałem w peaku, dzisiaj nie muszę się błaźnić
Trzecie solo w roku, kciuk to dealer aury
Jeśli karma działa, to czekają mnie nagrody
Trzeci sylwester w roku, wypuszczam petardy
Jeśli karma działa, to czekają ciebie schody
Pusta sala, tablica i ja
W ręce kreda, gówniarzu pisać masz
Dostosuję się, do dostosuję się
I tak tysiąc razy, ja mam wolny czas
Dostosowany nigdy nie będę
Dostosowany, kurwa raczej nie
Dostosowany nigdy nie będę
Całe życie nóż na gardle, i tak nie zmusisz mnie
Dostosowany nigdy nie będę
Dostosowany, kurwa raczej nie
Dostosowany nigdy nie będę
Całe życie nóż na gardle, i tak nie zmusisz mnie
Im bardziej chcieli niszczyć, tym więcej miałem siły
Nigdy nie pękałem i wyłamywałem dyby
Pewny swego pojeb, w rapie i na ulicy
Wrogowie sieją ploty, zakompleksione pizdy
Urosłem tak bardzo, że myślałeś, że to mainstream
Kurwo, mój rap świeci, jak twe tureckie zęby
Chcą bym się dostosował, ale droga nie tędy
Całe życie po swojemu, dlatego jestem większy
Wiem, że tęsknisz, kiedyś to było
Ale świat pędzi na złość takim skurwysynom
Albo z prądem, albo pod, ja znalazłem trzecią drogę
W końcu se uświadomiłem, że też jestem bogiem
Dostosowany nigdy nie będę
Dostosowany, kurwa raczej nie
Dostosowany nigdy nie będę
Całe życie nóż na gardle, i tak nie zmusisz mnie
Dostosowany nigdy nie będę
Dostosowany, kurwa raczej nie
Dostosowany nigdy nie będę
Całe życie nóż na gardle, i tak nie zmusisz mnie




![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Rąbek tajemnicy przed wrześniowym koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MWVZ2CM3MUFLQ-C429.webp)

