Tekst piosenki
[Gibbs]
Żyj, bądź, czuj złość i śmiej się tak
Jakby nam jutro nie rozkazało się rozstać
Być wciąż jak ktoś, kto nie chce dbać
Czy po tym dniu może coś złego nas spotka
Zanim nam powie coś, że może już nie warto brnąć
Wtedy proszę daj mi znak, bym wiedział
Że ostatni raz widzę twój wzrok
[shhieda]
Omijam twój zakaz i tak mnie nie widzą
Zawsze byłem anty, mógłbym dawno już oddać się hitom
Ile jeszcze najemy się strachu, nim uradzi sytość?
Wyszło tak, jak wyszło, dziś praktykę terapii mam ciszą
Dlatego żyjmy tak, jak gdyby ten głos nam dawno zgasł
Nie było nic poza mną, wszedłem all in, to co się mogło stać
Może się widzę ostatni raz w tobie
Niech powie mi, muszę być pewny
Że dałem wszystko, nim zamknę powieki
[Opał]
Mam na wyciągnięcie gwiazdę tak jak Rolls Royce Phantom
A jedziemy nocą pod prąd w kabrio, aj
Perpetuum, bo tęsknię za nostalgią
Ale dobrze jest odnowić swoją manę jak Sadio
Więc na stałe wystarczą spokój i dialog z kartką
Widok lazurowych plaż, na których fale nas karmią
Śpiewam, że tych lat nie odda nikt jak Irena Santor
I doceniam każdy świt, jakby się stało to mantrą
[Gibbs]
Żyj, bądź, czuj złość i śmiej się tak
Jakby nam jutro nie rozkazało się rozstać
Być wciąż jak ktoś, kto nie chce dbać
Czy po tym dniu może coś złego nas spotka
Zanim nam powie coś, że może już nie warto brnąć
Wtedy proszę daj mi znak, bym wiedział
Że ostatni raz widzę twój wzrok
[przyłu]
Wypłynąłem bladym świtem na spokojną taflę jeziora
Powiedział mi dziadek "Przeżyj życie tak, byś nie żałował"
Nie ma porad, są jedynie drogowskazy
Więc jeżeli na mnie patrzy z góry, uśmiech ma na twarzy
Oby, bo mi się marzy, by być muzykiem, wierszem brudno piszę
Światłem w twoim gorszym dniu, dźwiękiem przecinać ciszę, jo
Zawsze chciałem żyć w ten sposób, by nie rozumieli
By nie zmienić się dla wszystkich, a dla ciebie wszystko zmienić
[Filipek]
Ten ostatni raz możemy być szczerzy w praktyce
Bo na teorię to straciłem całe życie, cenię charakter, a nie biceps
Co w sercu i psychice masz wymalowane, a ja po oczach widzę
Kiedy mnie kłamiesz i konfabulujesz
A przy moim stole mnie próbujesz ograć
Rozpoznaję i nie wpuszczam cię do środka
Czas jest cenny jak wskazówka Cartiera
Bez miłości w barterach ciągle biorę to, co los da
[Gibbs]
Żyj, bądź, czuj złość i śmiej się tak
Jakby nam jutro nie rozkazało się rozstać
Być wciąż jak ktoś, kto nie chce dbać
Czy po tym dniu może coś złego nas spotka
Zanim nam powie coś, że może już nie warto brnąć
Wtedy proszę daj mi znak, bym wiedział
Że ostatni raz widzę twój wzrok
[OsaKa]
Może jutro pęknąć mi na pół
Ja i tak będę szczerzył do was zęby
Bo nie raz w życiu czułem już strach i ból
Wszystko z czasem się zaciera jak kompleksy
Bo już to bagno za mną, dawno byłem tu i tam
I choć narzekam czasem jak prawdziwy Polak
To dopiero kiedy wyruszyłem w świat
Zakochałem się w lobeliowych jeziorach






