Tekst piosenki
Nie trawię rapów za wielu
Ogólnie trochę to dziwne
Weź mi nie mów o tym gównie
Bo się .. na fiksie wyjebane,
Raczej nie zabraknie na mnie określeń
I to nie ma nawet wpływu na to jak się określę
Sam jeszcze nie wiem
Przede wszystkie popierdolony
Widziałem wiele
Np. wszystkie odcinki szkoły
W tym społeczeństwie sa presje
Że trzeba kurwa wszystkim słodzić
Nie wnikam
Choć dla wielu jestem przeźroczysty do dziś
Żyje se po swojemu
Na egzaminy chodzę nawalony
Na mnie już w liceum się odbiły moje maratony
Mogę się nie golić całe lata
Ale ilu jeszcze woli chodzić jak Gandalf
Zamiast wstawać parę minut wcześniej
Jakiś niereformowalny jestem
E,, tak wszyło
Nawet będąc aseksualny pewnie bym jebał wszystko
Ci co latali za wysoko, to sa teraz nisko
Zdystansowany patrzę z oddali na to grzęzawisko
Chujowo trochę się z tym czuje Starszy jestem, widzę więcej
Jeszcze się nie załamuję
Póki co, to jedynie ręce
Ponoć sporo głupot pieprzę
Taka sztuka adaptacji
Gęsto się w tym kamufluję
Nie umiem szukać akceptacji
Popierdolony ze mnie gość nie pasuje wieczni cos
Jak do Reja, ….
I nie mija mi to wciąż
Popierdolony tak, że chuj
Zdaję sobie sprawę
Czasem nawet dla mnie braknie na mnie słów

![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)

