Tekst piosenki
Był sobie król, był sobie paź i była też królewna
Żyli wśród chmur, nie znali mórz, rzecz najzupełniej pewna
Kochał ją król, kochał ją paź, kochali ją oboje
A ona nie, bo kochała pył, ale nadejdzie jej koniec
Nie zdawali sobie sprawy w jakiej krainie żyła
To kurwiszon bez klasy, czyli zła kobieta była
Z jednym ćpała, z drugim piła, zawiła była jej droga
Jej świat pełen wad w którym nie widziała Boga
Jeden i drugi ją kochał, amora strzała zepsuta
Chlubiła się nawet komu już ciągnęła druta
Swoje robiła mega, swoje robiła wóda
Kojarzona na domówkach, ulicy i wszystkich klubach
Rozchylała uda, to jej wachlarz możliwości
Bez moralniaków nad ranem, zniszczona do szpiku kości
Lubiła gości owijać wokół palca
Żaden z nich nie wiedział tego, że z kurwą idzie do tańca
Zerwana z kagańca dobrze potrafiła kłamać
Jak myślała, że jest damą, oszukiwała się sama
Każdy myślał, że jest słodka, mimo wałka za wałkiem
Tak sypało się i lało, że się rozpuściła całkiem
Był sobie król, był sobie paź i była też królewna
Żyli wśród chmur, nie znali mórz, rzecz najzupełniej pewna
Kochał ją król, kochał ją paź, kochali ją oboje
A ona nie, bo kochała pył, ale nadejdzie jej koniec
Na środku stoi zamek, witamy w królestwie przestępstw
W oknie widzimy damę, życie to kurewskie w niej jest
Raz siedmiu było chłopa, robili kurewce gang bang
Polane, posypane, poznajcie Królewnę Ścieżkę
Było tak, za siedmioma górami, lasami mieszkał
Koleżka, który marzył, żeby ruszyć z tego miejsca
Od dziecka głosu swego serca słucha
I rusza i wita go ta wielkomiejska dżungla
Poznał ją, zakochana para, dla niego poezja
Poroże nosił, nie miał o tym bladego pojęcia
Że rudy i gruby i mały tu jest ziom
I kluby i grudy i zwały, kurestwo
Był sobie król, był sobie paź i była też królewna
Żyli wśród chmur, nie znali mórz, rzecz najzupełniej pewna
Kochał ją król, kochał ją paź, kochali ją oboje
A ona nie, bo kochała pył, ale nadejdzie jej koniec
Jeśli szukasz księżniczki, to uważaj w jakim zamku
Większość chce dziś zaprowadzić nie przed ołtarz a do banku
Uczucie dla niej mordo ma naprawdę sporą cenę
Bo za pięć koła na rękę na rok się zrobi karierę
Nie starczy to bez obawy, często ćwiczy dla zabawy
Myśli w życiu będzie zerem, nie mając torebki Prady
To uczucie to fikcja, miłość tylko w kreskówce
Kochający książę ten z droższym znaczkiem na polówce
Pan zajedzie 400 konnym zaprzęgiem
W klubie szukanie buta a majtki zgubi za kreskę
Mała słuchaj to nie przejdzie, dolary nie dadzą szczęścia
Kiedy książę przy obiedzie napierdala cię przy świecach
Lepiej ogarnij pierdolnik życia swą kwestie podejścia
Może jeszcze nie za późno, inna wizja niech napędza
Weź lepiej otwórz oczy i tak już zepsuty tłum
Zanim pozostanie tylko krzyk żalu i jego szum
Był sobie król, był sobie paź i była też królewna
Żyli wśród chmur, nie znali mórz, rzecz najzupełniej pewna
Kochał ją król, kochał ją paź, kochali ją oboje
A ona nie, bo kochała pył, ale nadejdzie jej koniec
O utworze
Vin Vinci & Stecu prezentują utwór "Królewna Ścieżka" ft Kaen (prod. Phono CoZaBit). To singel z płyty "Życie to nie bajka".



![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Ostatnie szlify przed koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N9IZ976B03ESQ-C429.webp)


