Tekst piosenki
całe życie, całe zycie
[ref]
walczyłem o spokój przez całe życie zaciekle, nie gadam do boga bo mi nie pomoże w piekle jeden dzień czwarty jest grunt drugi pękam przez presje, nie dorzeczne że ty możesz mieć do mnie pretensje, ja depresje staram się odgonić przez dywersje nie wierzyłem jak mówiłaś mi ,że zawsze będziesz głowa cieżka ile można życ w jebanym pędzie mam swoje sprawy mnie nie wkręcaj w swoje fanaberie
[zwrotka]
mam swoje sprawy czemu miałbym jeszcze wychowywać ją
bit prosto z lasu głos watachy spróbuj głosniej zawyć
nowe zakupy nie naprawią, to tylko zabawki, nowe problemy i porycia w głowie różnej maści
na szczycie jestem krzywo , zachciałem wyjść na prosto
kiedyś chciałem serce oddać, jej chciałem pomóc jej dorosnąc
stary łukasz ponoć umarł , ale mi ciagle puszcza oczko
łukasz miał przejebane zawsze szedłem kurwa pod prąd
wczoraj była zabawa dzisiaj zwierzam sie na studio
chciałem kochać cie - naprawiać ale było dla mnie za trudno
musze sam stać
musze sam życ
potem musze też sam usnąć
mialaś stać tu, i mnie chronić kiedy psy na mnie wypuszczą
[ref]
walczyłem o spokój przez całe życie zaciekle, nie gadam do boga bo mi nie pomoże w piekle, jeden dzień czwarty jest grunt drugi pękam przez presje, nie dorzeczne że ty możesz mieć do mnie pretensje, ja depresje staram się odgonić przez dywersje, nie wierzyłem jak mówiłaś mi że zawsze będziesz głowa cieżka ile można życ w jebanym pędzie, mam swoje sprawy mnie nie wkręcaj w swoje fanaberie
[zwrotka
(?) pchamy numery bo trzeba do chuja zarobić na starość
mój stary miał długi i wkurwe problemy ja sobie przyrzeklem , nie bedzie tak samo
a w głowie te rzeczy co bolą mnie w nocy ,i już mnie nie bolą jak budze sie rano
moj stary miał dlugi wkurwe problemy mam szczerą nadzieje ze go to bolało
na salon udało sie wejść -a nigdy nie było to celem
chcieliby odemnie część
chcieliby odemnie wiele
chcialaby ośke znać
chciałaby poznać teren
chciała by ciagle brać
chciała sie dzielić tlenem
no ale kurwa mać , nic nie da mi w zamian , bo przecież wszystko mam
bo przeciez wszystko zgarniam
chcieliby odemnie część, a raczej rozerwać na częsci
chciała mnie brać przez fame, a mnie to wkurwe męczy
[ref]
walczyłem o spokój przez całe życie zaciekle, nie gadam do boga bo mi nie pomoże w piekle, jeden dzień czwarty jest grunt drugi pękam przez presje, nie dorzeczne że ty możesz mieć do mnie pretensje, ja depresje staram się odgonić przez dywersje, nie wierzyłem jak mówiłaś że mi zawsze będziesz ,głowa cieżka ile można życ w jebanym pędzie mam swoje sprawy, mnie nie wkręcaj w swoje fanaberie


![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C492.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)

