Tekst piosenki
Nie chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh
Wypaliłem te emocje, jeszcze nim dorosłem
Bo widziałem na swe oczy więcej niż ojwojtek
I mnie zaspokoją tylko w nocy mocne bodźce
A jak odleciałem, to nie dawaj tego, co chcę (Co chcę)
Przez środek miasta w szybkich furach (Furach)
Mam w różnych dawkach grzybki i skuna (Skuna)
To, czego nie oszukasz, to natura jest (Jest)
Dlatego już się zawsze będę czuł jak lew
Wokół tyle hien (Wah), co boją się, że z tego stołu wszystko zjem (Wah)
To ich problem (Problem), całе życie pędzę, nie mam czasu na sen
Niе chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh
Koło za kołem, obracam mamonę i otwieram kolejne koło (Koło)
Jakbym już zrobił wszystko, co mam w głowie, to pewnie bym trafił na OIOM (Yeah)
Fajny żeś, kurwa, podpisał interes, jak z Ciebie to tylko doją (Yeah)
Ten sukces trafia do głowy moim wrogom, jak dobrze, że nie chodzę z bronią (Yeah)
Dajcie robić, co chcę, i żyć jak chcę, robić, co chcę, i żyć jak chcę
Sam sobie stawiam granice, ale czasem też ją przekroczę
Szybka kasa, szybki seks mam (Ma-mam)
Zawsze chęć, by więcej mieć zmian (Zmia-zmian)
Wpadam w szał, jak wpada mi szmal (Szma-szmal)
Mimo, że nie wypada mi tak (Tak)
Nie chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh
Opuszczony dach, znowu w oczy wieje wiatr
Jak zrealizuję plan, rozbiję się na bank
Crash (Crash), na wszelki wypadek jest z nami fart
Jeśli głowę stracę, zostanie ślad
Ciągłe zamieszanie w akompaniamencie braw
Lepiej uważaj na mnie, no bo nie wiem, co to stra—
A-a-a-a, a-a-a-a
A-a-a-a, a-a-a-a
Jestem w tarapatach, bo ponosi fantazja
Potrzebna mi blokada — zabierz klucze od auta-ta-ta-ta
Nie chcę żyć szybciej, niż potrafi latać mój anioł stróż
Za dnia ulice mają twarz, tutaj w nocy mają nóż
Lubię te kluby, gdzie wlazł w buta bas, jakbym miał size plus
Długo mam swoje logo już, tu coś jak Nike Swoosh
Buspas, nas dwóch, jakby zamknęli dla nas ruch
Czy pójść spać? Czy czuć puls? Bo napiszesz znów: "wróć" (Yeah)
Ty strzeż mnie przed tym, czego nocą chcę
Yeah, a w głowie szepty mówią: "tak" i "nie"
Opuszczony dach, znowu w oczy wieje wiatr
Jak zrealizuję plan, rozbiję się na ba—
O utworze
Internaziomale (Żabson, Pezet, god.wifi, Asster & Def Jam Recordings) przezentują utwór "GUARDIAN ANGEL ULTRA MAX"


![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C492.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)


