Tekst piosenki
Bartosz Walaszek, Piotr Połać
Bracia Figo Fagot
Mówią o Nas wąsate buraki
W skarpetach i klapkach w oksach na czapkach
Ale z zazdrości ludzie wszystko powiedzą
Spójrz na babę rosyjską skumaj krowę niemiecką
Tak też po prawdzie to w skarpetach wygodniej
Piach w palce nie włazi no i w stopy nie chłodniej
Gdybym miał wybierać jeszcze raz
To chuj mi w dupę ale kocham ten kraj
Od Bałtyku aż do Tatr
Dostojne chłopaki kurwa mać
Od Odry aż do Buga
Świnie kebab no i wóda
Schabowy, mazurek, żurek, kiszony ogórek
Wódka i flaki, skarpety, i klapki
Ci co narzekają niech z Polski spierdalają
A my łójmy do rana Polsko kochana
Nic się nie stało Polsko nic się nie stało
Wszyscy mordy piłują i dalej kibicują
Niby w piłkę nie umiemy grać
A w ręczną i w siatę to mało kurwa mać
Co prawda do autek można przyjebać się
Ale co Polonez był w Top Gearze to Nasze
Może i Polak mądry jest po szkodzie
Dlatego tyle mądrości jest w tym narodzie
Od Bałtyku aż do Tatr
Dostojne chłopaki kurwa mać
Od Rzeszowa do Szczecina
Nie uświadczysz Pendolina
Schabowy, mazurek, żurek, kiszony ogórek
Wódka i flaki, skarpety, i klapki
Ci co narzekają niech z Polski spierdalają
A my łójmy do rana Polsko kochana
Schabowy, mazurek, żurek, kiszony ogórek
Wódka i flaki, skarpety, i klapki
Ci co narzekają niech z Polski spierdalają
A my łójmy do rana Polsko kochana
Na-ra-na-ra-na-ra-na-ra-na, na-ra-na-na
Na-ra-na-na, na-na-ra-na
Na-ra-na-ra-na-ra-na-ra-na, na-ra-na-na
Na-ra-na-na, na-na-ra-na
Na-ra-na-ra-na-ra-na-ra-na, na-ra-na-na
Na-ra-na-na, na-na-ra-na
Na-ra-na-ra-na-ra-na-ra-na, na-ra-na-na
Na-ra-na-na, na-na-ra-na



![Orange Warsaw Festiwal 2026. Dzień pierwszy: spodziewaj się niespodziewanego [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXFY8HTLJ0BJ-C429.webp)
![Jazz w spalonym teatrze, czyli poznajcie True Tone Festival. "Chyba wiem, co robię" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXAYG5EHB4KM-C429.webp)

