Tekst piosenki
Mogę się mylić, mogę upadać
Mogę podnosić się znów
Po wiecznych mrozach, po eskapadach
Chciałabym już więcej móc
Znów ta sama historia powstrzymuje mnie
Żeby całkiem nie zbłądzić, zwolnić bieg
I wracam na święta do tych stron
I choć droga kręta, to Twa dłoń
Prowadzi pod dom, dom, dom
Nie zgubię się, bo twój wzrok
Przywraca mi radość na ten rok
Przywraca nadzieję, miłość Twą
Nie odstąpi na krok, krok, krok
Gdy wokół mrok
Dobra nowina niesie się dalej
A może jest tylko w nas
Dużo tu iskier, ognistych świateł
Czy całą prawdę już znam?
Znów ta piękna historia odnajduje mnie
I na nowo też we mnie znów narodzi się
I wracam na święta do tych stron
I choć droga kręta, to Twa dłoń
Prowadzi pod dom, dom, dom
Nie zgubię się, bo twój wzrok
Przywraca mi radość na ten rok
Przywraca nadzieję, miłość Twą
Nie odstąpi na krok, krok, krok
Gdy wokół mrok
Po modlitwach o spokój serc
Czekaniu, aż pojawi się sam Bóg
Już tęsknię, bo czekałam cały rok
Zastawiam stół i chcę otworzyć Ci swój dom
I wracam na święta do tych stron
I choć droga kręta, to Twa dłoń
Prowadzi pod dom, dom, dom
Nie zgubię się, bo twój wzrok
Przywraca mi radość na ten rok
Przywraca nadzieję, miłość Twą
Nie odstąpi na krok, krok, krok
Gdy wokół mrok
Gdy wokół mrok






