Tekst piosenki
Siedzę tu już z milion lat,
bez cienia szans, by ujrzeć świat
i z nudów błądzę wciąż z kąta w kąt,
więc bliżej chodź, a zdradzę to,
jak masz się wydostać stąd.
Się rusz, się zgub,
rzuć ster i błądź,
bez dróg na skrót,
ty zdaj się na los.
Kto nie ryzykuje, z góry wie, że przegrał co miał.
Jesteśmy jak, wierz albo nie,
jak oceanu krople dwie,
ryzyko kręci nas.
Skarbie chodź, rzucimy się w toń.
Weź rozejrzyj się,
nikt nie wie, skąd tu płynie prąd,
nadziei brak na stały ląd.
Wolna możesz być,
więc kiedy jak nie dziś,
zaufaj tylko mi,
w końcu to twoja misja i twe przeznaczenie,
bo ruszyć masz dzisiaj i morze, i ziemię,
popłynąć masz tam,
gdzie nie sięga słońce,
bo jesteś drogi początkiem i końcem.
W głąb toni się rusz, się zgub,
rzuć ster i błądź,
bez dróg na skrót,
ty zdaj się na los.
Kto nie ryzykuje, z góry wie, że przegrał co miał.
Jesteśmy jak, wierz albo nie,
jak oceanu krople dwie,
ryzyko kręci nas.
Skarbie, to jak?
Słuchaj,
czy nie widzisz, co się dzieje,
obawę w sobie stłum,
wiatr w żagle twoje wieje,
a ja tu stoję i słyszę tylko wody szum,
masz szansę, więc korzystaj,
masz wybór, więc dokonaj go,
gdzie dobro jest, a gdzie jest zło!
Zaufaj mi i poznaj drugie dno.
No już, się zgub,
rzuć ster i błądź,
bez dróg na skrót,
ty zdaj się na los.
Kto tchórzy, z góry wie, że przegrał co miał.
Jesteśmy jak, wierz albo nie,
jak oceanu krople dwie,
ryzyko kręci nas.
Już czas, się zgub!
Się zgub!






