Tekst piosenki
To nie jest progres, to już mutacja.
Kod się przepisał — człowiek to wersja testowa.
Mam interfejs wpięty w skronie,
Koduję myśli w czasie rzeczywistym - procesor przeciążony.
To nie są sny o potędze – zimna kalkulacja,
wersy jak światłowód, szybka akomodacja.
Pulsar wybija rytm, system znów kradnie tlen,
zamieniam myśli w bity, tracę swój zen.
Architektura nocy wygląda jak płyta główna,
rzeka danych płynie w żyłach – nie pytaj, czy to rozumiem.
Stoję na dachu – pod stopami strumień
ludzi goniących cienie, których nie ma w tym tłumie.
Pod powieką wyświetlacz wyrzuca dane o błędach,
świat to matryca, życie to nędzna pętla.
Nie chcę współczucia, chcę tylko stabilnych łączy,
Zanim ten cały algorytm nas wszystkich wykończy.
Jestem jak wirus w tym mieście, co nie zna słowa „cisza”,
Mówię do ciebie przez interfejs, którego nikt nie usłyszy.
Sync. Error. 404. Heart not found.
Przeładowanie systemu… 3… 2… 1…
Głowa w słoiku, ale myśli wciąż na wolności,
pocztówka z jutra – pozdrawiają Twoi goście.
Mój wzrok to soczewka, łapie flary,
nie szukam prawdy w kawiarniach, bo prawda jest binarna.
Zero i jeden, prosty świat rozbity na części,
mam w sobie tytan i krzem, a nie krew, co pulsuje w pięści.
Wszystko cyfrowe, nawet ból pod żebrem,
kupuję spokój, płacę za niego srebrem.
Ekran mi mruga, że kończy się czas,
Nikt nie przewidział, że będę pamiętał.
Jestem w tym systemie, choć idę pod prąd – ostatni raz.
Wszystko lśni jak chrom, a pod spodem tylko rdza,
Brodzimy w danych tam, gdzie nie dociera światło dnia.
Głos mam przesterowany – struny jak lont!
Szukasz mnie w sieci? Jesteś w zasięgu?
Nie jestem wirusem.
Jestem aktualizacją, której się boicie.
Kończę ten wątek!
To nowa era, gdzie lęk ma strukturę krystaliczną,
patrzę na neon, co mruga mi prosto w twarz, ironicznie.
Miało być pięknie, ale nasze sny to fatamorgana,
każda emocja to skrypt, system rzuca nas na kolana.
Nie czuję zimna, bo obwody mam przegrzane od tempa,
ktoś tu nadaje komunikat, ale nikt go nie pamięta.
Izolacja, nanotechnologia, w żyłach mam grafen,
piszę te wersy na szybach, gdy noc przykrywa nas dachem
z ciekłego kryształu.
Nie chcę współczucia, chcę Tylko stabilnych łączy,
Zanim ten cały algorytm Nas wszystkich wykończy.
Sync. Error. 404. Heart not found.
Jeśli wszystko jest kodem —
To kto napisał mój bunt?
Zimny krzem.
Zero kontaktu.
Out.




![Podsiadło wrócił na stadiony i niech już więcej z nich nie schodzi. "Obrotowy Tour" wystartował w Chorzowie [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MW3Z9K3N5NXOM-C429.webp)

![Festiwal w Opolu 2026 - dzień trzeci [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MW3JDS6IYDXNI-C429.webp)