Tekst piosenki
Wrzosowisko śpi pod całunem... mchu,
Gdzie wiatr kradnie resztę tchu.
Gdy gaśnie ogień, a lęk w sercu gości,
Przybywa posłaniec krainy ciemności.
Srebrzyste pasma targane przez wiatry,
Zjawa w bieli, z dawnej, zapomnianej ery.
Zanim napotkasz jej pusty wzrok,
Usłyszysz lament, co rozdziera mrok.
Gdy usłyszysz płacz w nocy
kogoś stracisz…
z oczu.
Gdy ją ujrzysz sam –
zginiesz…
o północy.
To głos Banshee, przeszywa noc,
W nim przeznaczenia drzemie moc.
Nie proś o litość, nie wstrzymuj tchu,
Ona cię wyrwie ze słodkiego snu.
Jeden wysoki, przeklęty ton
Zwiastuje ciszę, zwiastuje zgon.
Zna każde imię starego rodu,
Nie czuje lęku, nie czuje chłodu.
Przywiązana do murów, do progu i bramy,
Śpiewa o końcu, który wszyscy znamy.
Czesze swe włosy grzebieniem ze srebra,
Gdy wyrok zapada – strach ściska za żebra.
Nie licz na litość, nie licz na gniew,
To tylko nagły, śmierci zew.
Gdy usłyszysz płacz w nocy
– kogoś stracisz…
z oczu.
Gdy ją ujrzysz sam –
zginiesz…
o północy.
Lament wzbiera, przechodzą dreszcze,
Głos pęka w gardle, krew stygnie w żyłach.
Ta pieśń to klątwa, co w kościach się skryła –
Kona nadzieja, zapada czarny nów.
Wszystko, co ludzkie, rozsypuje się właśnie
Pod ciężarem jej martwych słów.
To głos Banshee, przeszywa noc,
W nim przeznaczenia drzemie moc.
Nie proś o litość, nie wstrzymuj tchu,
Ona cię wyrwie ze słodkiego snu.
Jeden wysoki, przeklęty ton
Zwiastuje ciszę, zwiastuje zgon.
Już ją słyszysz...
Już ją słyszysz...
Już ją słyszysz...






![Podsiadło wrócił na stadiony i niech już więcej z nich nie schodzi. "Obrotowy Tour" wystartował w Chorzowie [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MW3Z9K3N5NXOM-C429.webp)