Tekst piosenki
Po znanych schodach znów liczę kroki,
Echo mnie pyta: – „Czy kogoś kocham?”.
Pragnę mocno, ale tylko trochę
(tylko trochę...).
W tej szklance herbata dawno już wystygła,
Cisza jak przystań, gęsta mgła.
Tęsknię za nami, których nie było,
Za Twoim śmiechem, co nigdy nie minął.
Jeśli jest powód, by jutro wstać,
To ciche „jestem” gdzieś w oddali...
Od lat...
Pochłania mnie ten melancholijny świat.
Cicha, krucha, uparta –
Moja mała nadzieja!
To cienka nić...
Pęka...
Ale wiążę ją co rano!
Tęsknię za nami, których nie było!
Za Twoim śmiechem, co nigdy nie minął!
Jeśli jest powód, by jutro wstać,
To ciche „jestem” gdzieś w oddali.
Może sens jest tam, gdzie Twój szept pamięta mnie,
Gdzie się zmaga strach i żal z rosnącą wiarą, że...
Jeszcze raz! Chociaż raz!
Mimo wszystko…
Pójdę dalej,
Nie uciekając,
Nie oglądając.


![Festiwal Zaczarowanej Piosenki 2026: Cały tłum przyjaciół [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MX7JEA4P81HB6-C492.webp)



