Tekst piosenki
W lustrach rozbitych szukam swej twarzy
Tej, która kiedyś potrafiła marzyć
Dziś tylko popiół sypie się z dłoni
Wielka cisza, której nikt nie dogoni
Zegar na ścianie bije jak serce
Ciężkie od wspomnień, w dawnej udręce
Pusty korytarz, echo moich stóp
Wszystko, co miałem, skrył czasu grób
Straciłem wiarę!
Straciłem nadzieję!
Straciłem miłość!
Kim jestem?
Czy jeszcze żyję?
Czy tylko trwam?
Twoje imię jak wyryty w skale ślad
Przetrwało burze i tych kilka trudnych lat
Lecz teraz płomień zgasł w samym środku dnia
Został tylko chłód, który w żyłach moich gra
Czy to jest wolność, o której wszyscy śnią?
Gdy nie masz nic, a pustka staje się normą?
Zgasło we mnie światło — dalej płacę za prąd
Stoję na krawędzi, patrząc prosto w mrok
Czekając na znak, na ten jeden krok...
Straciłem wiarę!
Straciłem nadzieję!
Straciłem miłość!
Kim jestem?
Czy jeszcze żyję?
Czy tylko trwam?
Zostawiłaś ciszę, co krzyczy głośniej niż "kocham"
Twoje "zawsze" miało datę ważności
A każde "zostań" było tylko słowem na pokaz
W lustrze ktoś obcy zna wszystkie moje błędy
A życie jak dziecko pokazuje mi język!
Uczę się oddychać w świecie, w którym zabrakło powietrza
Każdy oddech to przypomnienie, że już mnie nie ma
Niech deszcz zmyje kurz z moich zmęczonych powiek
Czy pod tym pancerzem kryje się jeszcze człowiek?
Gdzieś tam pod gruzami, w głębi moich ran
Wciąż tli się pytanie, na które odpowiedź znam...
Jak cios brzmi:
To moja wina!
Serce bije dalej… ale już nie wie dla kogo!
Straciłem wiarę!
Straciłem nadzieję!
Straciłem miłość!
Kim jestem?!
Czy jeszce żyję?!
Czy tylko trwam?!
Tylko trwam...
W cieniu nowych szans...
Tylko trwam.






