Tekst piosenki
DOLI x AR3SIK - ZDECHNĘ
(DOLI)
Słyszę pierwsze sekundy beatu wiem, że go rozerwę
jak demony wszystko na pół we mnie
szatan czego kiedy zejdę nareszcie
wysyła mi wrogów żebym
mijał ich na mieście
fajnie jest na razie
będzie gorzej jak mi zejdzie
jak wjadę na piekło chce mieć loże na wejście czuję się jak wampir przebij nożem mi serce obraz mi się trzęsie jak łóżko w karetce
lubię się najebać tak jakbym składał wędkę poplątany na koniec się wkurwię i jebnę
lecę tak jak busem, ale się ląduje
tam gdzie ich najwięcej
jestem specyficzny mam na głowie pierdolnięcie nie ważne gdzie pójdę kiedy zdechnę jestem przekonany, że spytają mnie jak było w piekle
chuj cię to obchodzi
weź wypierdalaj ode mnie
wszystkie samochody podejrzane kiedy znowu pałę przegnę
(Ar3sik)
Znowu pałę przegnę jebać konsekwencje
Wyczekuję tylko dnia, w którym ja odejdę
Kiedy w końcu zdechnę (mmm)
Kiedy w końcu zdechnę
No bo ja na telefon dostaje wielki spam
Kiedyś było by to fajne, ale to nie ten sam ja
(nie ten sam ja mmm nie ten sam ja)


![Festiwal Zaczarowanej Piosenki 2026: Cały tłum przyjaciół [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MX7JEA4P81HB6-C492.webp)



