Tekst piosenki
Bylebyś mnie takiej nie pamiętał
Bylebyś oszczędził ze dwa zdjęcia
Bylebyś nie mówił po znajomych
Co Ty widziałeś, czego nie widzieli oni
Byleby życie trwało dalej
Byle jak to wciąż lepiej niż wcale
Byle już nie bolało bardziej
No bo kto się pisał na smutek i pożarcie?
Chcę się łamać, krzyczeć, stopić, walać
Ryczeć, iść na dno, przeklinać Cię
Patrz mi w oczy, to nie prawda, skalecz
Każ mi błagać, zostaw, wyrzuć mnie
Byleby ktoś znowu na mnie czekał
Byle gdzie, postoję jeśli trzeba
Byle co założę od niechcenia
Ja tracę tlen, a Ciebie już tu nie ma
Bylebyś nie dawał jej, co nasze
Bylebym nie musiała patrzeć
Byle kto zastąpił mnie inaczej
Mija czas, więc o nic już nie walczę
Chcę się łamać, krzyczeć, stopić, walać
Ryczeć, iść na dno, przeklinać Cię
Patrz mi w oczy, to nie prawda, skalecz
Każ mi błagać, zostaw, wyrzuć mnie
Zbieram się ze ścian
I co jeśli to ja?
Przegapiłam nas
Już nie dam nigdy znać
Już nie powiem jak
Skończył mi się świat
Chcę się łamać, krzyczeć, stopić, walać
Ryczeć, iść na dno, przeklinać Cię
Patrz mi w oczy, to nie prawda, skalecz
Każ mi błagać, zostaw, wyrzuć mnie






