Tekst piosenki
Czy ja umiem dać ci się prowadzić w tańcu
Kiedy ruszasz naprzód, ja się cofam
Z czasem już nie walczy, wiem, że czule patrzy
Kroki w tył wybaczy, kiedy kocham
Mój sen zimowy, nowy dzień, pożar lasu
Do odbudowy potrzeba czasu
Powrotu do punktu zero, resetu, regresu
Bez stresu, do wzrostu, po prostu, doskoku
Po kroku w tył, napięcia łuków sił
[?] mieć, szanse mieć, zrobić ten one step wstecz
Czasem to ta jedyna rzecz
Wywróć figury, rzuć się na miecz
Robię krok w tył, robię krok w tył
Robię krok w tył, potem sobię to roz... w pył
Potem zrobię to ze wszystkich sił
Młody wilk nawarzył, stary wilk będzie pił
To punkt zwrotny, punkt krytyczny
Kryzys, konflikt strategiczny i istotny
Stąd te wzrosty, nowe mosty, w głowie postęp
W życiu progres wielokrotny
Czy ja umiem dać ci się prowadzić w tańcu
Kiedy ruszasz naprzód, ja się cofam
Z czasem już nie walczy, wiem, że czule patrzy
Kroki w tył wybaczy, kiedy kocham
Będę na maksa żył niewiarygodnie
Ze wszystkich sił, ze sobą zgodnie
Wydarzeń wir ssie zbyt gwałtownie
Robię krok w tył aby wziąć rozbieg
Tak więc się cofam, by robić co kocham
Samopas, grozi mi katastrofa?
Nie sądzę, słodzę jak psychofan
Przychodzę przy achach i ochach
Kiedy mimo wszystko się zamulę
Szybko dignozuję, kto pociąga za hamulec
Co to za szpikulec, który zalazł mi pod skórę
Chyba mam amulet na to zło, jak gargulec
Krok w tył, to nadal taniec
Trans, rekonesans, balans w zamieć, manewr
Krok w tył to jak łapanie szans
Dystans, a nie walenie taranem w ścianę
Czy ja umiem dać ci się prowadzić w tańcu
Kiedy ruszasz naprzód, ja się cofam
Z czasem już nie walczy, wiem, że czule patrzy
Kroki w tył wybaczy, kiedy kocham






